Zamykanie przejazdów

Zaczęty przez stanislaw57, 22 Styczeń 2012, 14:25:21

Poprzedni wątek - Następny wątek

stanislaw57

Wszystko się zgadza, ale przepisy nie są dostosowane do realiów. I jak zwykle bywa, dopiero po wypadku polak pójdzie po rozum do głowy.

MaKu

Cytat: stanislaw57 w 23 Styczeń 2012, 20:30:13
Wszystko się zgadza, ale przepisy nie są dostosowane do realiów. I jak zwykle bywa, dopiero po wypadku polak pójdzie po rozum do głowy.

Oczywiście, że nie są dostosowane do realiów. Biedni kierowcy z zapyziałych blachosmrodach muszą stać pod "szlabanami", bo kolejarska sierść sobie pociąg przepuszcza.

A co tam, że pijany jechał, albo mu się nie chciało zatrzymać pod rogatkami... Co będzie czekał. Wjechał.. zabił rodzinę.


Co Ty pieprzysz człowieku!? Nawet policja podaje, że 97% wypadków na przejazdach jest z winy pojazdów kołowych!



Trolling.

stanislaw57

Spotkałem się z wypowiedzią, że jest to problem dyżurnego i dróżnika. A ostatnio rozwija się dialog, że niejako jazda po torze lewym nie odbiega od jazdy po torze prawym wyznaczonym jeżeli lewy jest torem szybszym. Przy takiej interpretacji nie ma chyba problemu. Z drugiej strony istniały opinie, że nie jako wyprzedzać można tylko po torze lewym. Jak to jest w praktyce?

igor

W praktyce możesz "wyprzedzać" po obu torach w zależności od potrzeb i sytuacji ruchowej.

I tak, np - wolniejszym osobowym jedziesz po torze prawym, aby uniknąć przebiegania ludzi na przystankach osobowych między peronami (jeśli nie posiadają nagłośnienia i nie możesz uprzedzić podróżnych o zmianie peronu) - a szybszym pociągiem wyprzedzasz go po lewym.

Ale również - jeśli znajdziesz taki przebieg - wyprawiasz po lewym wolniejszy pociąg towarowy, a szybsze pociągi wyprzedzają go torem prawym (unikasz przewlekania pospiesznych dwa razy "na krzywo" - wjeżdżając na niewłaściwy i wracając na tor prawy - co  nierzadko skutecznie "zjada" zaoszczędzony czas :)

Albo gdy na szlaku z SBL masz TZP po torze prawym - i wyprawiony na szlak pociąg jakiejkolwiek prędkości - po lewym z działającą blokadą samoczynną możesz jechać każdym innym pociągiem ze stojących w kolejce - aby rozładować "korek".

Przy samoczynnej dwukierunkowej blokadzie od dyżurnego zależy jak ją wykorzysta.

stanislaw57

I tak powinno być. Ale oto świeża interpretacja (odpowiedź) Centrali PLK na zapytanie PR:
"W przypadku jazdy po torze w kierunku przeciwnym do zasadniczego, nie wolno przekraczać prędkości, która podana jest w kolumnie drugiej rj opracowanego dla danego pociągu i prędkości drogowej obowiązującej w torze po której jedzie pociąg. Najniższa z tych prędkości jest prędkością dopuszczalna dla pociągu."
Nie znam nikogo kto przy obecnych przepisach podziela i stosuje taką interpretację, ale może taka przyszłość (nowe Ir-1) nas czeka.

ZiomalCl

#20
Ke? Przecież taka właśnie interpretacja jest logiczna i jak najbardziej stosowana

igor

Co jest dziwnego w tej odpowiedzi...? Jak rzadko w pismach z Centrali i sens jest, i logika :)

stanislaw57

Ale co w przypadku pociagów opóźnionych i celowo kierowanych na tor lewy szybszy? Po co w wrjp tabele prędkości drogowych dla jazd w kierunku przeciwnym do zasadniczego dla szlaków dwutorowych? Jakie znaczenie ma zapis o wykorzystaniu przepustowości linii dla regulowania ruchu pociągów (par.50 Ir-1)?

igor

#23
Cytat: stanislaw57 w 04 Luty 2012, 12:49:10
Ale co w przypadku pociagów opóźnionych i celowo kierowanych na tor lewy szybszy? Po co w wrjp tabele prędkości drogowych dla jazd w kierunku przeciwnym do zasadniczego dla szlaków dwutorowych? Jakie znaczenie ma zapis o wykorzystaniu przepustowości linii dla regulowania ruchu pociągów (par.50 Ir-1)?

Naprawdę nie wiem, w czym jest problem, ale spróbujmy.

- Prędkość w tabeli drugiej rjp często jest prędkością wynikającą z uwarunkowań konstrukcyjnych taboru, brutta, masy hamowania, liczebnością obsługi itd. - to chyba jasne. I tak po torze z prędkością drogową 160, kiblem tyle nie pojedziesz, siódemką też nie, i dziewiątką z jednym mechanikiem również.

Stąd opóźniony pociąg po lewym nie może pojechać szybciej niż prędkość dla niego wskazana, ale może pojechać szybciej niż po torze prawym. Np. jeśli prędkość pociągu wynosi 120, tor prawy v drogową ma 100 (albo kilka ograniczeń prędkości), a lewy jest na 160 - to chyba wszystko jasne. Szybciej pojedziesz torem lewym. I zgodne z interpretacją Centrali. Dla opornych: prędkość wskazana dla pociągu to 120, dla toru 160 - niższa z nich jest obowiązująca dla tej jazdy.

- drugiego pytania nie rozumiem. Zdarza się, że prędkość na obu torach jest różna. Często się zdarza :) Również w zależności od kierunku jazdy. Widoczność szlaku, jazda z - albo na ostrze, spadek toru, profil łuku i sto tysięcy innych. Stąd takie wskazania w wrjp.

- trzeciego pytania nie rozumiem tym bardziej... Znaczenie dla kogo? W czym?


stanislaw57

Igor. Czytaj uważnie ze zrozumieniem. Co oznacza kolumna druga dla pociagu ujętego w wrjp? Nie chodzi o max. dla konkretnego pociagu, która jest podana w wierszu 3 nagłówka i może być tą dopuszczalną na jednym lub wielu odcinkach na trasie pociągu (od km do km w kol. 2) i nie znaczy, że jest to szczyt możliwości dla tego pociagu w ogólnym znaczeniu. A o przepustowości linii decyduje również prędkość drogowa na szlakach.