sbL

Zaczęty przez MaKu, 23 Listopad 2010, 13:07:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

MaKu

Witam serdecznie.

Na początek, gratuluje świetnego pomysłu i jeszcze lepszego wykonania.

Jest pewien szkopuł. Nie wiem do końca jak jest to na stacji z której wyjeżdża się na szlak z sbL'ką. Ale wiem jak jest to na podg z "przyklejoną" sbL'ką. Przypuszczam, że ze stacją jest tak samo. Otóż, semafor podany na sbL'ke, po podaniu można wygasić (droga przebiegu zostaje utwierdzona) a potem podać ponownie. I tak w nieskończoność. Powód? Nie ma pwl-ki na sbL'ke. W symulatorze, po wygaszeniu semafora wyjazdowego, podać go ponownie nie można. :)

Paweł

Działanie USRK w symku opiera się m.in. na podstawie typowych schematów obwodów E1. Zgodnie z nimi wyciągnięcie przycisku sygnałowego spowoduje zadziałanie przekaźnika Kzw, który nie pozwoli na ponowne wyświetlenie sygnału do czasu zwolnienia przebiegu. Inaczej będzie gdy semafor wygasi się "sam" - wtedy przekaźnik Kzw nie wzbudzi się. To w teorii - a w praktyce bywa różnie, więc może się zdarzyć że urządzenia na jakiejś stacji będą zachowywać się nieco inaczej niż w symulatorze.

MaKu

Nooo taaak. Ale przecież wyjazdu na sbL'ke nie trzyma pwl'ka. A po wygaszeniu ręcznym, przebieg pozostaje utwierdzony. Ale wyjazd powinno się podać ponownie. Inną rzeczą pozostaje tutaj, że po ręcznym wygaszeniu, trzeba byłoby ręcznie rozwiązać przebieg "zetem".

MaKu

Dobra.... wytnie się już wszystko :)   Wszystko działa. Faktycznie...

Ale wstyd... o_O

Paweł

Sprostowanie wynikające z uaktualnienia stanu wiedzy :) Okazuje się, że starsze wersje urządzeń obwodów Kzw nie posiadają, zatem w takim przypadku rzeczywiście nic nie będzie blokować ponownego podania sygnału w kierunku szlaku z SBL.