Autor Wątek: Sytuacja - otwarte drzwi w pośpiechu  (Przeczytany 17487 razy)

Offline Droznik

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 283
    • Zobacz profil
  • Skąd: Pandionowo
Odp: Sytuacja - otwarte drzwi w pośpiechu
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Kwietnia 2015, 19:31:42 »
Niby to głupie ale


Widzisz zagrożenie na obszarze kolejowym?

ZADZWOŃ !

Straż Ochrony Kolei

22 474 00 00



http://www.kgsok.pl/kontakt/telefon-alarmowy/
Pracuję w firmie, która wstydzi się swoich pracowników.

Offline jageer

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1357
  • Specjalista ds. prowadzenia ruchu.
    • Zobacz profil
  • Skąd: wieś Papago.
Odp: Sytuacja - otwarte drzwi w pośpiechu
« Odpowiedź #16 dnia: 18 Kwietnia 2015, 23:28:54 »
No tak, ale zanim dodzwonisz się do SOK, powiesz im, ze sklad XXX na przelocie ma otwarte drzwi, to zanim oddzwonią na odpowiedni posterunek, to trochę minie i pewno skład go minie, albo zleją na, bo stwierdzą, że to nie zagrożenie.... i powiedzą "co mi pan dupe zawraca".
« Ostatnia zmiana: 18 Kwietnia 2015, 23:32:02 wysłana przez jageer »
Tak też można mili moi.
Tor zajęty, a wjazd stoi.

Offline Andrev

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Sytuacja - otwarte drzwi w pośpiechu
« Odpowiedź #17 dnia: 19 Kwietnia 2015, 21:09:41 »
i powiedzą "co mi pan dupe zawraca".

Dzwoniłeś kiedyś na SOK? Nikt nigdy Ci tak nie powie. Jeśli sami nie mają ludzi aby zainterweniować to współpracują z policją lub nawet strażą miejską. Nie gadaj głupstw.

Offline Droznik

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 283
    • Zobacz profil
  • Skąd: Pandionowo
Odp: Sytuacja - otwarte drzwi w pośpiechu
« Odpowiedź #18 dnia: 27 Kwietnia 2015, 19:51:53 »
Zależy gdzie się jest.
Sytuacja na faktach.

Potrzebuje patrolu na stacji .... bo graficiarze dewastują wagony.
Wie pan co zadzwoń pan za 20 min bo my właśnie będziemy zaraz się zmieniać i nie możemy nikogo wysłać.


Dziękuję, myślę że każdy zna jakieś historię z nimi.
Pracuję w firmie, która wstydzi się swoich pracowników.

Offline IZKR

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 93
  • Kiedyś pracowałem jako ISDR...
    • Zobacz profil
  • Skąd: Polska
Odp: Sytuacja - otwarte drzwi w pośpiechu
« Odpowiedź #19 dnia: 13 Maja 2015, 12:52:13 »
Otwarte drzwi w pociągu pasażerskim jako takie dla ruchu pociągów zagrożenia nie stwarzają. Bez względu na ich budowę mieszczą się w przekroczonej skrajni taboru na styk, a na pewno mieszczą się w skrajni budowli. Bezsprzecznie stwarza to zagrożenie życia dla pasażerów. Obsługa pociągu przed odjazdem ze stacji powinna się upewnić o zamknięciu wszystkich drzwi. Z tym bywa różnie. Potem, gdy pociąg ruszy zadziała blokada i takich drzwi nie da się otworzyć bez jej (blokady) zerwania.
Teraz co zrobić? Wg mnie myślenie nie boli. Jak na szlaku coś takiego zobaczymy to może pod nr 112. Trzeba próbować. I lepiej mieć poczucie spełnionego obowiązku niż potem dowiedzieć się, że jakiś klient wypad z pociągu bo drzwi były otwarte.
W obecnie budowanym taborze oraz tym starszym modernizowanym np EN57 --> EN57AL...AKM itd maszynista ma kontrolę zamkniętych drzwi i nie wolno mu ruszyć z peronów zanim te drzwi (wszystkie) nie zostaną zamknięte. W jeszcze nowszych pojazdach maszynista w ogóle nie ruszy, jak drzwi będą otwarte (niedomknięte, uszkodzony czujnik otwartych drzwi itd). Jako osoba postronna: widzisz zagrożenie? reaguj. Może się uda. Jako pracownik? pracownicy sami powinni sobie na to pytanie odpowiedzieć czy czują się kolejarzami czy nie?
Innym tematem sa otwarte drzwi w wagonie towarowym - tu zawsze jest zagrożenie bezpieczeństwa ruchu pociągów. A jak sie sam kiedyś przekonałem... spadające z prowadnic drzwi wagonu typy G uderzyły zwrotniczą stojąca prawidłowo za skrajną szyną sąsiedniego toru. Na szczęście sunące po szynach tego toru drzwi podcięły pracownicę na wysokości łydek (prawidłowe buty miała kobiecina) i ją tylko przewróciło. Skończyło się na potężnych siniakach na łydkach. Jej nogi ocaliło właściwe obuwie. Drzwi w wagonach krytych próżnych też mają być zamknięte z zamkniętym hakiem zarzutowym. Kiedyś otwarte drzwi w węglarce uszkodziły słup trakcyjny...
Szaman

taki cytacik z dawnych lat:

"Jak tarcza się kładzie
To semafor się podnosi"

Offline Pr1

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 320
    • Zobacz profil
  • Skąd: Pr
Odp: Sytuacja - otwarte drzwi w pośpiechu
« Odpowiedź #20 dnia: 14 Maja 2015, 17:01:58 »
Cytuj
W obecnie budowanym taborze oraz tym starszym modernizowanym np EN57 --> EN57AL...AKM itd

Teraz w KMkowych starych kiblach (zwykłych EN57) też jest coś takiego jak SOD (System Otwartych Drzwi). Jest niezła zabawa z Systemem jak ktoś postanowi sobie na końcu składu pojechać jak za dawnych lat na "wiatr we włosach".  Albo jak jest kupa narodu (jak to na LK 447) i drzwi się nie domykają.

Offline Andrev

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Sytuacja - otwarte drzwi w pośpiechu
« Odpowiedź #21 dnia: 15 Maja 2015, 22:26:23 »
Zależy gdzie się jest.
Sytuacja na faktach.

Potrzebuje patrolu na stacji .... bo graficiarze dewastują wagony.
Wie pan co zadzwoń pan za 20 min bo my właśnie będziemy zaraz się zmieniać i nie możemy nikogo wysłać.


Dziękuję, myślę że każdy zna jakieś historię z nimi.

Od kiedy pracuję nigdy mi się nie zdarzyło aby SOKiści zignorowali jakieś poważne zagrożenie bezpieczeństwa lub podejrzenie kradzieży a nawet wkroczenie na teren kolejowy. Może to kwestia miejsca? Na Śląsku dzieją się na torach różne rzeczy... W każdym razie jeśli bym usłyszał podobny tekst to od razu wykręcam numer alarmowy na policję. Ja osobiście mam dobre przygody z SOK - w zgłoszonej zabawie w "tchórza" przy peronie (słyszałem dowodnie głos na radiu zdenerwowanego mechanika który wdrożył nagłe bo myślał że ich rozjedzie) niemal natychmiast zawiadomili policję która była za moment. Osoby kręcące się przy składzie z węglem - dzień wcześniej został otwarty pociąg - kilka minut i policja na miejscu. Złapanie złodziei węgla i przekazanie ich policji. Współpraca nawet ze strażą miejską przy osobach kręcących się po torach czy biegających po peronie golasach...

Ale wiadomo różne są doświadczenia. Wiadomo że SOK czasami nie ma ludzi bądź patrole są daleko, to zawsze można powiadomić policję.

A jeśli bym coś przeskrobał na terenie kolejowym to na widok patrolu SOK z psem narobiłbym chyba w gacie gdyby go spuścili ze smyczy - widziałem te pieski w akcji. Nie polecam spotkania twarzą w pysk - nawet z kagańcem.

Offline Droznik

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 283
    • Zobacz profil
  • Skąd: Pandionowo
Odp: Sytuacja - otwarte drzwi w pośpiechu
« Odpowiedź #22 dnia: 15 Maja 2015, 23:42:21 »
Tiaa ja pamiętam jedną sytuację ze Śląska

Opóź 12 min -> Ściąganie wersalki z torów (ponownie leżała na torach).
I gdzie wtedy był SOK? ;p W wersalce ;p
Pracuję w firmie, która wstydzi się swoich pracowników.