praca jako nastawniczy

Zaczęty przez franklin, 22 Marzec 2017, 09:54:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

Prezes

Toż to w wymaganiach na nastawniczego.  :P


Maszynista222

Radziłbym nastawniczego/zwrotniczego bo na dróżniku ciąży duża duża duża odpowiedzialność :)

Maszynista222

Na lubelszczyzne idziesz? :)

dawid plk

A myślisz że na Nastawniczym nie ciąży duża odpowiedzialnosć? pierdoły pociskasz od ostatniego czasu.
a co do tematu to Ja musiałem zapłacić sobie sam za kurs dróżnika 1000zł.

Prezes

Nie, nie, ja ze Śląska, tylko ta oferta pracy jest stamtąd. Na Śląsku nikogo na Nastawniczego nie szukają. Odpowiedzialności się nie boję, wiem jaka odpowiedzialność jest na tych stanowiskach. Zastanawia mnie tylko po co to zorientowanie na klienta Nastawniczemu.

No właśnie też od znajomego słyszałem, że musiał sobie sam opłacić, a PLK mu zwróciło jak zdał.

Maszynista222

Cytat: dawid plk w 02 Kwiecień 2017, 21:00:46
A myślisz że na Nastawniczym nie ciąży duża odpowiedzialnosć? pierdoły pociskasz od ostatniego czasu.
a co do tematu to Ja musiałem zapłacić sobie sam za kurs dróżnika 1000zł.
Większa na dróżniku jak na nastawniczym

dawid plk

Cytat: Maszynista222 w 02 Kwiecień 2017, 21:34:12
Cytat: dawid plk w 02 Kwiecień 2017, 21:00:46
A myślisz że na Nastawniczym nie ciąży duża odpowiedzialnosć? pierdoły pociskasz od ostatniego czasu.
a co do tematu to Ja musiałem zapłacić sobie sam za kurs dróżnika 1000zł.
Większa na dróżniku jak na nastawniczym
Ja bym powiedział że na każdym KOLEJOWYM stanowisku odpowiedzialnosć jest tak samo duża. Z wyjątkiem biur, każde "ruchowe" stanowisko jest  bardzo odpowiedzialne.

Paweł

Myślę że nie do końca tak samo - im gorzej stanowisko wyposażone w systemy zabezpieczeń, tym większa odpowiedzialność spada na pracownika. Dróżnik nieraz ma tylko telefon, dziennik i własną pamięć (teraz może jeszcze SWDP, ale to informacja, a nie zabezpieczenie).

dawid plk

Cytat: Paweł w 02 Kwiecień 2017, 22:20:55
Myślę że nie do końca tak samo - im gorzej stanowisko wyposażone w systemy zabezpieczeń, tym większa odpowiedzialność spada na pracownika. Dróżnik nieraz ma tylko telefon, dziennik i własną pamięć (teraz może jeszcze SWDP, ale to informacja, a nie zabezpieczenie).
A więc i tak się sprowadza to tylko do jednego-decyzji człowieka.

Prezes

Mimo wszystko jeżeli nastawniczy nie zaświeci semafora, to pociąg wjechać nie powinien, a jak dróżnik sie zapomni i nie zamknie przejazdu, to może się z tego zrobić niezły sajgon.

Maszynista222

Z tego co mi wiadomo nastawniczy nie podaje sygnałów na semaforach :)

jageer

#26
Cytat: Maszynista222 w 03 Kwiecień 2017, 14:13:37
Z tego co mi wiadomo nastawniczy nie podaje sygnałów na semaforach :)

Ta? To źle wiesz ;)

Ja i tak podziwiam dróżników. Ciężko, przez wyzwiska kierowców, którzy stoją "za długo".... ciężka praca. Na szczęście mają teraz radio-stop (może jeszcze nie wszędzie, ale wyposażają).

Paweł Piotr

Cytat: Maszynista222 w 03 Kwiecień 2017, 14:13:37
Z tego co mi wiadomo nastawniczy nie podaje sygnałów na semaforach :)
Źle Ci wiadomo - jageer ma rację. Przeczytaj sobie instrukcję Ie-8 (E-16), paragraf 28, ust. 8:
8.    Nastawniczemu wolno nastawić semafor na sygnał zezwalający na jazdę dla wjazdu, wyjazdu lub przejazdu pociągu, tylko na wyraźne polecenie dyżurnego ruchu, dla każdego poszczególnego przypadku osobno. Polecenie to nastawniczy otrzymuje za pomocą blokady stacyjnej, ustnie lub telefonicznie.

jageer

Jedyne takie ciekawe przypadki, są na kolei, w sumie były na kolei piaskowej, gdzie nastawniczy (zwrotniczy) obracał wajchy w swoim okręgu (skrzynia elektromagnetyczna), a dyżurny obsługiwał wszystkie semafory :)

Zależność polegała na tym, że dyżurny z pulpitu zwalniał klucz w skrzyni post. zwrotniczego / wykonawczej. A dopiero jak komplet kluczy był na tym posterunku, widział u siebie położenie zwrotnic na pulpicie w ten sposób i mógł robić drogę.