Nastawnia bramowa

Zaczęty przez suwak, 01 Luty 2020, 14:52:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

suwak

Cześć.
Od pewnego czasu pracuję przy urządzeniach elektromechanicznych suwakowych i zainteresowałem się tematem nastawni bramowych(w moim rejonie takich nie ma). Jak się dowiedziałem, były to nastawnie budowane z przeznaczeniem na suwaki. Z tego co widzę po zdjęciach to przekaźnikowania nie mieści się bezpośrednio pod nastawnicą(wyjątkiem wydaje się być nastawnia Bt w Bytomiu). Tak przynajmniej mi się wydaje. Co miała więc na celu taka a nie inna konstrukcja nastawni bramowych?

I drugie pytanie: Na takich nastawniach stosowano określony typ urządzeń(jednorzędowe?) czy też nie ma to znaczenia?

jageer

#1
Nastawnica sama w sobie jest dluga, a taka konstrukcja pozwala obserwować tory - szczególnie rozjazdy przy ich obracaniu, gdyż domyślnie izolacji nie ma. Jeżeli chodzi o przekaźniki to mieszczą się wszystkie w nastawnicy (na bt na półpiętrze są kable, tak jak na gla, glc).  Natomiast inne bajery wynikające z modernizacji, znajdują się na dole (tam gdzie kiedyś wchodziło napięcie - bo wszystko tam jest / było na prąd stały). Co do samego typu to tylko "poziome". Suwaki typu Pintsh (pionowe) wymagały nastawni 2 kondygnacyjnej bo zależności były piętro niżej. Realizowane pionowo a nie poziomo (np nieistniejącą już Bytom Karb)

suwak

Hmm. Nie wiem jak to wyglądało oryginalnie, ale na jednorzędowych VES jest obecnie normalnie przekaźnikowania pod nastawnicą(połączona tylko przewodami, ale jednak ciężko mi uwierzyć żeby pierwotnie to wszystko mieściło się w nastawnicy, nawet odejmując wszelkie nowinki z ostatnich kilkudziesięciu lat). Natomiast w przypadku czterorzędowych VES zależności pionowe znajdują się pod nastawnicą w "regularnej" przekaźnikowni, więc dwa piętra są konieczne.

jageer

Przekaźniki wszystkie, jak doposazalem gla były w nastawnicy, natomiast elementy liczników osi i inne na dole w dobudowanej części do nastawni. Ta część "blaszana" pod podłogą dyżurnego jest na tyle niska, że się chodzi na kolanach, więc nic tam z zależności nie ma. Suwaków jest wiele odmian, a glc, bt, mają kuchenkę gazową ( gałki suwaków z przodu nastawnicy), co do jedno, dwu i cztero rzędowych takiej wiedzy dokładnie nie mam, gdyż fizycznie byłem tylko na Bytom Karb przed przebudową ..... A tam było pionowo więc nastawnica była nad "przekaznikownia"

suwak

Pod pojęciem "gałki" rozumiemy to:(?)

suwak

Ogólnie widzę, że faktycznie duża jest różnorodność suwaków, bo u mnie nastawnica czterorzędowa to w zasadzie tylko zależności mechaniczne i przyciski, a cała reszta piętro niżej. Przy jednorzędowej(jak na zdjęciu) jest trochę przekaźników w nastawnicy, pomimo to sporo jest również w przekaźnikowni. Ale tak sobie pomyślałem, że w zasadzie nie są to raczej przekaźniki oryginalne(JRG, JRV, JRB to pewnie najwcześniej lata 60?). Tylko w czterorzędowej mam oryginalne przekaźniki w przekaźnikowni.

Paweł

Wszystkie zasadnicze części nastawnicy jednorzędowej S&H (VES) znajdują się w jej obudowie, oddzielna przekaźnikownia mieści dodatkowe przekaźniki związane z sygnalizacją (początkowo nie stosowano świetlnej, a kształtową), nowszymi blokadami liniowymi itp., ale zwykle jest dość mała. Natomiast w nastawnicach czterorzędowych VES, czy też dwurzędowych Pintsch skrzynia zależności zajmuje dolną kondygnację i tam również umieszczane były oryginalne przekaźniki.

suwak

To fakt. W zasadzie większość przekaźników odnosi się do sygnalizacji i odcinków torowych. Natomiast reszta to nowinki. Czyli w jednorzędówce pierwotnie nie było przekaźnikowni jako takiej. Dziękuję za rzeczowe odpowiedzi.

Czyli jak rozumiem na stacjach Gniezno(?) i Toruń Wschodni(elektromechaniczne z sygnalizacją kształtową) nastawnie będą najbardziej zbliżone do oryginału?

jageer

#8
Jrb jrg irv to koniec lat 50 tych nawet (choćby Częstochowa Towarowa rok 1957 - urządzenia typu E). Po drugie kiedyś nie było sygnalizacji migowej również.

A dwa - wszystko w suwakach było na prąd stały więc nawet uklady nastawcze były wsadzone w nastawnice.

Co do pojęcia "gałki" to tak to co pozwala pokazałeś na zdjeciu. I one się mieszczą w jednym poziomie .... dlatego np szafa blokady komputerowej dla szlaku Bytom - Bytom karb jest na dole nastawni Bt5 "luzem" i zestyki kart poleceń wychodzą przewodami przez stojaki do oryginalnej nastawnicy ....

Paweł

Cytat: suwak w 01 Luty 2020, 18:33:12
Czyli jak rozumiem na stacjach Gniezno(?) i Toruń Wschodni(elektromechaniczne z sygnalizacją kształtową) nastawnie będą najbardziej zbliżone do oryginału?

Pewnie tak, choć Gniezno ma niektóre semafory wymienione na świetlne. Poza tym blokady liniowe, przekaźniki torowe - których też kiedyś mogło nie być - itd. Nie znam jednak dokładnie urządzeń na tych dwóch stacjach.

suwak

Cytat: jageer w 01 Luty 2020, 18:43:22
Co do pojęcia "gałki" to tak to co pozwala pokazałeś na zdjeciu. I one się mieszczą w jednym poziomie .... dlatego np szafa blokady komputerowej dla szlaku Bytom - Bytom karb jest na dole nastawni Bt5 "luzem" i zestyki kart poleceń wychodzą przewodami przez stojaki do oryginalnej nastawnicy ....

Czyli to będą jednorzędowe VES(przy czym jak mówiłem, w moim przypadku dużo rzeczy przeniesiono do przekaźnikowni). Np. w obwodzie sygnałowym na początku mamy zestyki na dźwigni w nastawnicy, potem schodzimy przewodami do przekaźnikowni na zestyki przekaźników torowych czy blokadowych, potem wracamy na górę gdzie mamy zestyki kontrolne od zwrotnic, zastawki od dźwigni i na koniec znowu wracamy piętro niżej na cewkę przekaźnika sygnałowego.
Prawdę mówiąc to po elektromechanicznych, zwykłe urządzenia typu E wydają się lekko nudne  ;)

jageer

No i tak to wygląda. Bo zasadniczo zostały przekaźniki uniemożliwiające ruch gałki - czyli wykluczenie na drodze elektrycznej, a izolacje itp można mieć 2 budynki obok nawet i wrócić potem do nastawnicy.

Co do nudności urządzeń fakt - suwaki są fajne w obsłudze, ale przy przebudowie już tak różowo nie jest. Znam z doświadczenia przypadek, gdzie montowaliśmy element na jednej nastawni w nastawnicy, a mieliśmy do dyspozycji z sąsiedniej po demontażu - niby te same urządzenia, ale coś było krzywo zrobione i już nie pasowało.

W "E" jest łatwiej dopóki nie rusza się pulpitu.

suwak

To fakt. Przebudowa tak starych urządzeń zawsze będzie problematyczna, ale to też dużo lepszy sposób żeby się ich nauczyć niż przy samej obsłudze.

Tomiexpress

OT

https://chomikuj.pl/Tomiexpress/Galeria/kolej,3

Tak sobie przypomniałem o tym mikro zbiorze, nastawa ( 1 z 2ch w Polsce ) z iławy głównej przed modernizacją

EOT

Paweł

#14
Dzięki za linka, kawałek historii. O ile dobrze kojarzę, ta nastawnica przy modernizacji miała trochę szczęścia i trafiła do PSMK w Skierniewicach.

Było ich więcej niż dwie, wciąż działają na kilku stacjach - wspomniane Gniezno (GnB) i Toruń Wschodni, ponadto Kutno, Zbąszynek, Lubań Śląski, Chojnice, Zajączkowo Tczewskie, a może gdzieś jeszcze.