Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 ... 10
1
ISDR Testowo / Odp: Problem z blokadą liniową do Liskowa.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez wysek44 dnia 15 Styczeń 2019, 14:58:22 »
Ale puściłem pociąg z Liskowa tym torem na manewrze za S1 i tego typu komendach.

Gdy skład utknął Ci pod semaforem wjazdowym, trzeba było mu dać sygnał zastępczy, ew. rozkaz pisemny "S".
Nigdy nie "zmuszać go" do jazdy manewrowej w celu minięcia takiego sygnalizatora.
2
Inne / Odp: inne symulatory ruchu pociągów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez wysek44 dnia 15 Styczeń 2019, 14:55:29 »
Przed Świętami odkurzę ten wątek.
Czy gra ktoś w http://stellwerksim.de/. Jeśli tak to niech się podzieli wrażeniami, doświadczeniami.
Jest to symulator on-line (chociaż można też grać w trybie off-line) dla wielu stacji (kilkaset) przeważnie z sieci DB.

Pozdrawiam
W.F.

Proszę bardzo.
Mnie do StellwerkSim przekonała symulacja stacji Altenbeken (którą odwiedzałem wirtualnie w wersji demonstracyjnej ZUSI3), a także sympatia do kolei szwajcarskich (bo i takowe się tam znalazły). Z początku wiedziałem tylko jak ustawiać semafory, natomiast problemem była dla mnie blokada na liniach jednotorowych - bodajże za pomocą kombinacji klawiszy Alt+A dawało się pozwolenie, zresztą bez opanowania skrótów klawiszowych nie dało się grać w symulacje, gdzie przeważał jednotor + liczne przejazdy, które trzeba było zamykać innym skrótem (np. Langnau).

W StellwerkSim usterki potrafią, jak to na prawdziwej kolei nieźle dokuczyć (np. awaria kluczowego rozjazdu, który sparaliżował połowę stacji, bo nie dało się w jego kierunku wyprawiać pociągów) czy też telefony od maszynistów z pretensjami, dlaczego stoję pod semaforem od 3 minut ?! By doprowadzić do ładu i składu to wszystko, trzeba znać trochę niemieckiego rzecz jasna, ale i na wyczucie też da się działać. Mnie kilka minut zastanawiało, jak usunąć awarię rozjazdu, dopiero potem doszedłem ,że telefonicznie zgłasza się do "drogowców" poprzez specjalny kod, który pokazuje się w okienku po prawej stronie ekranu. I wtedy też można monitorować, ile zostało czasu do naprawy usterki.

Aczkolwiek jak to wyglądało online to nie powiem, bo grałem tylko offline.

Pozdrawiam
3
Inne / Odp: inne symulatory ruchu pociągów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Siemenswand dnia 14 Styczeń 2019, 15:06:48 »
Hi, sorry for writing in English but I am from Germany and can say some more things about Stellwerksim. It does not try to simulate an actual kind of panel signal box, but it just tries to simplify it and makes it possible to have different layouts from all over Germany and even Europe. Here and there are some signal boxes that are absolutely not correct in terms of correct track layout like in real life, but the level of quality seems to get better, and is very good in most places. But in most terms I can agree to greg86 and I would give it a try if you are into multiplayer.
If you are looking for a more realistic simulaton, go and try out Signalsoft, but some functions and operational actions are not like in real life, are bugged or simply not included, which is sad, because the price is very high, even from a Germany point of view. But anyway, if you want to go for more realism, you can go for Signalsoft, it actually aims to simulate real panels of the types SpDrS60 and SpDrS600. https://shop3.signalsoft.nl/

And in the beginning of this thread StellSi was mentioned: It has done a lot of progess in the last time especially in panel signal boxes, so that we can keep an eye on it in the future time.

I hope I was able to help you,
Oli
4
ISDR Testowo / Odp: Problem z blokadą liniową do Liskowa.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EN57-002 dnia 10 Styczeń 2019, 10:12:53 »
Trochę to chaotycznie napisałeś, ale zrozumiałem, że wpuściłeś poc. do stacji, który minął semafor T wskazujący S1 i w związku z tym nie zadziałały urządzenia zwalniające blokadę. W takim przypadku używa się "dKo" tu kontkretnie "dKoT", a nie jak napisałeś "dPo" (dorażny początkowy). I nie próbuje się obu, bo ten drugi jest od semafora S, więc na pewno nie zadziała na sem T.
  Teraz skoro blokada już jest "uwalona" to wprowadź TZP (telefonicznie zapowiadanie pociągów). Skład do Liskowa wyślij na Sz. Poczekaj, aż Lisków zapowie pociąg i przy wjeździe z Liskowa prawidłowo (w/g instrukcji) obsłuż blokadę liniową. Wtedy powinna się "zrestartować".
5
ISDR Testowo / Problem z blokadą liniową do Liskowa.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez TheKerexPL dnia 09 Styczeń 2019, 22:03:21 »
Na początek przyznam, że jestem dosyć świeżym uzytkownikiem ISDR`a, więc proszę o wyrozumiałość, dłużej gram w MaSzynę, ale do rzeczy...
Miałem problem z rozpruciem zwrotnic przed torami do Liskowa, co od razu zgłosiłem, przez co oczywiście nie mogłem podać wjazdu na semaforze. Ale puściłem pociąg z Liskowa tym torem na manewrze za S1 i tego typu komendach. I tu pojawił się problem, bo nie mogłem "zbić" przycisku KoT, aby powiadomić Lisków, że pociąg przyjechał. Więc i Poz1L, i KoT się świeci, próbowałem obu przycisków dPo, ale nic to nie dało. Co prawda Lisków daje mi pozwolenie na wyprawienie do niego towarowego, ale chyba coś się stało z tą blokadą bo nie "ładuje" mi (nie wiem czy to dobrze nazywam) szczeliny Po1L nad tą "właściwą", przez co po odjeździe pociągu za semafor nie mogę przyciskiem Po1L "przenieść" jej na dół, ani w ogóle podać wyjazdu na semaforze. Czy dałoby się to jakoś "zrestartować", aby wszystko było na biało, a jakbym poprosił jeszcze raz Lisków o zwolnienie przebiegu, to po zgodzie wreszcie by obsłużył tę blokadę? Sorry, że tak się rozpisałem i z góry dzięki  :)
6
ISDR Lisków / Odp: Rozkład jazdy w sobotę
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EN57-002 dnia 09 Styczeń 2019, 18:19:37 »
Wreszcie zabrałem się za sprawdzanie tego co napisałeś. Jest błąd, a przynajmniej taki udało mi się znaleźć. Jak napisałeś, problemy zaczynają się od 888043, który ma w edytorze wpisane 1-6, ale w rubryce "Kursuje" ma wpisane "D", czyli dni robocze. Sprawdziłem w stworzonym przez siebie RJ dla liskowa i parametr "D" mam wpisany tylko kiedy w dniach wyprawiania mam 1-5 wpisane. Przy wpisie 1-6 już lit. D nie mam umieszczonej.
  Co do innych nie przyjeżdżających to nawet na moim RJ, zdarzają się przypadki, że jedzie np. poc. 44025 (ostatnio miałem taki przypadek), którego w ogóle nie pokazuje w RJ, a w edytorze jest wpisany.
  9942 i 9943 już nie mają lit. D wpisanej w Kursuje, a jak napisaleś, mimo tego nie przyjeżdżają. W programie zdarzają się różne błędy, może to też jest jeden z nich.
7
Symulator ISDR / Połączenie stacji między sobą
« Ostatnia wiadomość wysłana przez aPiotr dnia 08 Styczeń 2019, 20:47:11 »
Witam! :)
Wiem, że ten temat był rozpoczęty i odpowiedź brzmi, że na ten moment nie da rady.
Ale chciałbym się dowiedzieć czy twórcy tego symulatora mogliby tą funkcę wprowadzić? Wraz z moimi kolegami chodzimy do technikum kolejowego o profilu Technik Transportu Kolejowego i nie ukrywam, że do egzaminu zawodowego, ćwiczymy na tym symulatorze.
O wiele fajnie by było jakbyśmy współpracowali ze sobą, np. Jedna osoba prowadzi ruch pociągów na stacji Listków a druga na Testowo.
Bardzo bylibyśmy wdzięczni jakby ta funkcja została wprowadzona :)
Pozdrawiamy!
8
Ruch kolejowy / Odp: Wypadki kolejowe (wydzielone z: Egzamin zawodowy...)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EN57-002 dnia 06 Styczeń 2019, 21:02:38 »
   W nocy 24/25-02-1970 na zach. Polski było pochmurno i zimno. Temperatura powietrza wynosiła około  8C, a widzialność sygnałów ok. 600m. Na kilkanaście minut przed północą do stacji Żagań przybył poc. towarowy 47881 relacji Knurów - Tuplice, który po zmianie lokomotywy miał odejść dalej. W kilkanaście minut po północy, na skład tego pociągu zszedł parowóz Ty2-507, prowadzony przez  mechanika Ryszarda B i jego pomocnika Grzegorza D. Poc. miał być doprowadzony tym parowozem do stacji Tuplice. Przed odejściem z Żagania należało jeszcze dokonać uproszczonej próby hamulca zespolonego.

   Przebieg wydarzeń, od chwili zejścia parowozu na skład pociągu 47881 w relacjach mechanika Ryszarda B. i jego pomocnika Grzegorza D.
   Przed połączeniem sprzęgów przewodu głównego hamulcowego między tendrem parowozu, a pierwszym wagonem składu pociągu, pomocnik mechanika pod nadzorem samego mechanika dokonał kilkakrotnego otwarcia kurków (zaworów) przy tendrze i pierwszym wagonie, i w ten sposób przedmuchał przewody główne. Następnie połączył sprzęgi przewodu głównego i otworzył kurki (zawory) przy tendrze i pierwszym wagonie, po czym obaj powrócili na parowóz.
  Gdy mechanik Ryszard B. był już na parowozie, zjawił się rewident wagonów Stanisław M. i poinformował go, że będzie przeprowadzał przy pociągu 47881 uproszczoną próbę hamulca, Mechanik Ryszard B., jak sam później zeznał, zahamował skład pociągu, obniżając ciśnienie powietrza, w przewodzie głównym hamulcowym pociągu, raz o 0,5 atmosfery, a drugi raz o 1,5 atmosfery. W tym czasie rewident wagonów Stanisław M. idąc wzdłuż składu pociągu sprawdzał doleganie klocków hamulcowych do kół wagonów. m.in. uczynił to przy pierwszym wagonie składu pociągu. Po pewnym czasie ktoś krzyknął "odhamować" i Ryszard B odhamował skład pociągu. Za kilka lub kilkanaście minut powrócił do parowozu rewident wagonów, podpisał raport z jazdy i wręczył mechanikowi podpisaną przez niego kartę próby hamulca. Ryszard B. nie miał żadnych zastrzeżeń co do sposobu jej przeprowadzenia.
   Czy mechanik przed przedmuchaniem spężonym powietrzem przewodu głównego parowozu i przed połączeniem sprzęgów przełożył rękojeść zaworu głównego maszynisty w położenie 1 ("odhamowanie - napełnienie") - tego nie wiadomo, sam mechanik na ten temat milczał, a komisja dochodzeniowa o tą istotną sprawę nie pytała.
   Już po wypadku w czasie przesłuchań pomocnik mechanika usiłował przekazać Ryszardowi B. wiadomość, że przed zejściem parowozu na skład pociągu zbiornik  główny powietrzny na tym parowozie był odwodniony.

   Relacja rewidenta Stanisława M. z przebiegu uproszczonej próby hamulca przy poc. 47881.
   Po poinformowaniu mechanika o zamierzonej próbie hamulca Stanisław M. udał się na koniec pociągu 47881, tam przy ostatnim wagonie otworzył kurek (zawór) przewodu głównego hamulcowego, sprawdzając ciśnienie powietrza, a zarazem przedmuchując go. W tym czasie rewident wagonów odniósł wrażenie, że powietrze wydobywające się z przewodu głównego, jakby pulsowało co mogło budzić przypuszczenie, że w przewodzie  znajdowało się obce ciało albo, że mechanik manipulował rękojeścią zaworu głównego. Po zamknięciu kurka (zaworu) rewident podał w kierunku parowozu sygnał "zahamować" i za chwilę nastąpiło zahamowanie składu pociągu, co stwierdził sprawdzając doleganie klocków do kół ostatniego wagonu. Następnie Stanisław M. kilkakrotnie podawał sygnał "odhamować", ale na ten sygnał mechanik nie reagował. Rewident poprosił więc przechodzącego w pobliżu pracownika by powiadomił mechanika o konieczności odhamowania składu pociągu. Po kilku minutach usłyszał syk wydobywającego się powietrza i nastąpiło odhamowanie ostatniego wagonu. Stanisław M. sprawdził jeszcze manometrem ciśnienie powietrza w przewodzie głównym hamulcowym ostatniego wagonu, które wynosiło 4,5 atmosfery i uznał, że próba uproszczona wykazała sprawne działanie hamulca w pociągu.
   Jeżeli relacja rewidenta wagonów odpowiadała prawdzie, to można by przyjąć, że uproszczona próba hamulca zespolonego została przeprowadzona prawidłowo. Jeżeli jednak zgodna z prawdą była relacja mechanika Ryszarda B., to zastanawia jego ryzykanctwo albo nieznajomość zasad przebiegu uproszczonej próby hamulca.
   Komisja dochodzeniowa nie wyjaśniła istotnych w tym przedmiocie wątpliwości.

   O 01:00 poc. 47881 z popychaczem (niesprzęgniętym z pociągiem) odszedł ze stacji Żagań do stacji Żary k/Żagania. Przy podchodzeniu do tej stacji popychacz jechał już za poc. 47881, a ten z szybkością około 20 km/h wchodził do Żar, stopniowo i powoli wytracając szybkość, tak by zatrzymać się przed semaforem wyjazdowym wskazującym sygnał "stój". Mechanik Ryszard B.  podał, że poc. 47881 zatrzymał na stacji Żary k/Żagania hamulcem pociągowym. Można to przyjąć, choć powolne i stopniowe wytracanie szybkości wskazywało by raczej na użycie hamulca dodatkowego, tym bardziej, że za semaforem wyjazdowym znajdowało się nieznaczne wzniesienie, a w takich przypadkach mechanicy na parowozach nie lubią używać hamulca pociągowego, wolą zadowolić się hamulcem dodatkowym.
  Po ok. 7 minutowym postoju, o 01:45 pociąg odszedł w dalszą drogę, nie hamując pociągu, ani nie zatrzymując się na leżących po drodze szlakach i stajach. W/g mechanika Ryszarda B. szybkość pociągu wynosiła wtedy średnio 40 km/h z tym, że przez stację Dębinka i na szlaku Debinka - Tuplice (aż do tarczy ostrzegawczej) prowadził on pociąg z szybkością około 60 km/h przy dopuszczalnej rozkładowej - 50 km/h. Stację Dębinka minął o 02:20.
   Jak widać Ryszard B. lubił kawalerską jazdę i z lekceważeniem odnosił się do obowiązków wynikających ze służbowego rozkładu jazdy i instrukcji Mw56. Należy bowiem dodać, na tym odcinku trasy występowały pochyłości terenu, gdzie np. między tarczami ostrzegawczymi a semaforami wjazdowymi spadek przekraczał  5‰. Pociąg zbliżał się do stacji końcowej, tj. Tuplice. Od ostatniego użycia hamulca pociągowego (jeżeli był on rzeczywiście użyty na stacji Żary k/Żagania), upłynęło 30 minut.
                                                                 c. d. n.
9
Inne / Odp: Nastawniczy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez nikola_ist dnia 06 Styczeń 2019, 14:53:23 »
Jageer-dziękuję za szczegółowe odpowiedzi :)
10
Ruch kolejowy / Odp: Pociągi towarowe
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Celador dnia 05 Styczeń 2019, 23:57:50 »
Jako maszynista pociągów towarowych wiem że pociągi TD jeżdżą i puste (jako same platformy) i ładowne (załadowane kontenerami czy to pełnymi lub próżnymi bo tego nam nie wiadomo). Jest to kurs tam i z powrotem czasem próżnych czasem ładownych a czasem i tak i tak. Zależy od potrzeb. Takie kursy są np. między Łódź Olechów - Małaszewicze.
Strony: [1] 2 3 4 ... 10