Witam, w jaki sposób dochodzi do "zbicia" semafora przy dużym prądzie rozruchowym?
W skrócie: robi się "syf" w odcinku izolowanym i wyskakuje "zajętość", przez co przekaźnik sygnałowy odpada, a w związku z tym obwód świateł wraca do stanu zasadniczego ;)
Powoduje to słaba izolacja między odcinkami lub między ziemią a szynami? Czy moze obie te rzeczy na raz?
Raczej "może przeskoczyć złącze izolowane", chociaż też zależy od dławika, ogólnie utrzymania odcinka i podtorza. Zanieczyszczona podsypka, a do tego mokra, obniża oporność i wykazuje się często "pozorna zajętość".
Dzięki :D