Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 ... 10
1
Rozkłady jazdy / Odp: Rozkład od EN57-002 dla Liskowa (zmiany)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EN57-002 dnia Wczoraj o 13:54:00 »
Rozkład z pierwszego postu nie jest ostatnim. Jest nowa wersja, poprawiona, ale na razie u mnie na kompie.
Porównałem plik z pierwszego postu z tym co mam obecnie z poprawkami i są zmiany, nie wiem czy nazwać je dość znacznymi, czy po prostu zmianami. Postaram się przejrzeć w wolnej chwili co tam się zmieniło, bym mógł wciepnąć do pierwszego posta z odpowiednim komentarzem.
To tak jest, że jak gram to jednocześnie analizuję swój RJ pod kątem przejezdności i logiczności, stąd z tego co pobieżnie widziałem to jeszcze bardziej zostały dopracowane skomunikowania na stacji głównej, przez co automatycznie miało to wpływ na ruch towarowy.

p.s. Gdzieś to pytanie mi umknęło i nie odpowiedziałem na nie wcześniej.
2
Ruch kolejowy / Odp: Wypadki kolejowe (wydzielone z: Egzamin zawodowy...)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EN57-002 dnia 10 Grudnia 2019, 14:27:15 »
  Każdy pracownik kolejowy, a szczególnie ten, którego czynności związane są z ruchem pociągów i manewrami musi zdawać sobie sprawę z tego, że pełnienie obowiązków służbowych w stanie nietrzeźwym – niezależnie od tego czy taki pracownik spożywał alkohol przed przystąpieniem do służby, czy w czasie jej pełnienia – należy do najcięższych wykroczeń dyscyplinarnych. Upoważnia to pracodawcę do natychmiastowego rozwiązania umowy o pracę z pracownikiem winnym takiego czynu, na podstawie art 52 kodeksu pracy.
  Nie trzeba też dodawać, że za pełnienie służby w stanie nietrzeźwym, pracownicy, których czynności związane są z ruchem pociągów i manewrów, mogą być pociągnięci do odpowiedzialności sądowej za sprowadzenie niebezpieczeństwa w komunikacji lądowej (kolejowej). W razie zaś spowodowania wypadku, nietrzeźwość sprawcy jest okolicznością obciążającą i w znacznym stopniu decydującą o wysokości wyroku.
  Nie wszyscy jednak pracownicy zdają sobie sprawę z tego, jakie mogą powodować następstwa pełnienia przez nich obowiązków służbowych w stanie nietrzeźwym.
   W 1976 r. na jednej ze stacji Pomorskiej DOKP w godzinach rannych ujawniono, że dyżurny ruchu Zygmunt K. przystąpił do pełnienia swych obowiązków (bezpośrednio związanych z ruchem pociągów) w stanie nietrzeźwym. Funkcjonariusze MO odprowadzili go do szpitala celem pobrania krwi do zbadania. Analiza krwi wykazała, że Zygmunt K. posiadał w czasie pełnienia służby ponad dwa promille alkoholu we krwi. Na tej postawie, ze skutkiem natychmiastowym, rozwiązano z nim umowę o pracę.
   Zygmunt K. uznał tę decyzję za krzywdzącą, dowodził bowiem, że krytycznego dnia wypił przed objęciem służby tylko jedną butelkę piwa, a więc w czasie pobierania od niego krwi lub przy przeprowadzaniu analizy nastąpiła jakaś niekorzystna dla niego pomyłka. Domagał się wobec tego uchylenia dyscyplinarnego zwolnienia go z pracy i przywrócenia do pracy na stanowisko dyżurnego ruchu.
  Sprawa ta znalazła się na wokandzie Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie. Są ten, po wnikliwym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy, nie dopatrzył się żadnych uchybień w czynnościach pobierania od Zygmunta K. krwi, jak i przeprowadzenia jej analizy. Natomiast ustalił, że Zygmunt K. poprzedniego wieczoru wraz z kolegami pił wódkę w nieustalonych bliżej ilościach, co nie mogło nie mieć wpływu na jego stan w chwili obejmowania rano służby dyżurnego ruchu. Również funkcjonariusze MO, którzy odprowadzili Zygmunta K. do pobierania krwi stwierdzili, że wyraźnie od niego czuć było woń alkoholu, i że idąc z nimi zataczał się.
   Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych uznał wniosek o przywrócenie Zygmunta K do pracy jako bezzasadny i w całości go oddalił. W uzasadnieniu Sąd podkreślił (cytat):
"Nie jest to istotne czy pracownik już w tym stanie przybył do pracy, czy też wprowadził się w taki stan w godzinach swoich służbowych zajęć. Nie ma również decydującego znaczenia wysokość stężenia alkoholu stwierdzonego w jego krwi. W tak odpowiedzialnej bowiem służbie, jaką jest służba ruchu na kolei, pracownik tam zatrudniony musi być zawsze całkowicie trzeźwy, gdyż przyjęcie innego stanu grozi niebezpieczeństwem dla podróżnych i może doprowadzić do znacznych szkód".
  Jednak Zygmunt K. nie dał za wygraną, odwołał się od tego wyroku do Sądu Najwyższego. Wnosił on i uchylenie wyroku i przywrócenie go do pracy na stanowisku dyżurnego ruchu. Tym razem Zygmunt K. swój wniosek umotywował tym, że jeżeli nawet krytycznego dnia przyszedł do służby nieco wstawiony, to jednak zdarzyło mu się to dopiero po raz pierwszy i pracodawca, z uwagi na to, nie powinien od razu stosować wobec niego najsurowszej sankcji dyscyplinarnej.
  Sąd Najwyższy był jednak innego zdania i wniosku Zygmunta K. nie uwzględnił – a tym samym utrzymał w mocy poprzednie, już prawomocne, orzeczenie i oddalił wszelkie roszczenia Zygmunta K. o przywrócenie go do pracy w PKP.
  Pracownik ten sam sobie zawinił i tylko do siebie może o to mieć pretensje.
  W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy podkreślił m.in., że w żadnym zakładzie pracy nie można tolerować pijaństwa oraz (cytat):
"W odniesieniu zaś do pracowników wykonujących czynności związane z bezpieczeństwem ruchu, obowiązują szczególne wymagania w zakresie pełnej sprawności umysłowej, psychicznej i fizycznej. Stwierdzenie, że pracownik pełniący funkcję dyżurnego ruchu na kolei znajduje się w stanie nietrzeźwości, chociażby to było zdarzenie sporadyczne, upoważnia zakład pracy do przypisania winnemu takiego zachowania się pracownikowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, uzasadniającego rozwiązanie z jego winy umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym".
  Tyle o skutkach prawnych i o stanowiskach Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych i Sądu Najwyższego odnośnie pracowników kolejowych, których czynności związane są z ruchem pociągów i manewrów, w wypadkach, gdy przystępują do służby w stanie po spożyciu alkoholu lub spożywając go na służbie. Są one jednocześnie ostrzeżeniem, że nie będzie pobłażany żaden przypadek nietrzeźwości pracownika na służbie.

                                                               c. d. n.
3
Inne / Odp: Nastawniczy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez zaopatrzony dnia 02 Grudnia 2019, 00:25:18 »
W listopadzie byłem na rozmowie na nastawniczego, niedługo mam się wstawić po skierowanie na badania oraz skserować świadectwo   :). Na razie nie podpisywałem jakiś umów na zachowanie tajemnicy zarobków więc przedstawię co usłyszałem:  zarobki jakie panowie z zakładu proponowali to 2600 brutto przez max pół roku, potem po roku legitymacja na zniżkę na bilety oraz różne dodatki i wychodzi 3000 brutto a następnie co roku jakieś podwyżki. Dodatkowo trzeba będzie czekać na szkolenie i nie wiadomo kiedy będzie oraz gdzie będzie ale jest organizowane zakwaterowanie więc nie jest źle. Tak, że wszystko wyjdzie w praniu.
4
Ruch kolejowy / Odp: Wypadki kolejowe (wydzielone z: Egzamin zawodowy...)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EN57-002 dnia 24 Listopada 2019, 00:52:28 »
  Z tego morza ognia i zniszczenia uratowali się lub zostali uratowani pasażerowie, choć część z nich doznała obrażeń. Wydostali się lub zostali wyrzuceni siłą zderzenia m.in. konduktor rozdawca, pracownik poczty i mechanik (który zmarł z odniesionych ran po przewiezieniu do szpitala).
  Śmierć poniosły cztery osoby (pasażerka  przebywająca w chwili wypadku w wagonie bagażowo-pocztowym kierownik pociągu, kondudktor rewizyjny i mechanik), ranne zostały 22 osoby, a 18 udzielono pomocy na miejscu i skierowano do leczenia ambulatoruyjnego. Straty materialne przekroczyły 77 mln. zł.
  Dyżurny ruchu, Zygmumt S. 01-10-1985 około godz. dwudziestej drugiek zgłosił się w komisariacie MO i po godzinie dwudziestej trzeciej kilkakrotnie pobrano od niego krew i mocz do analizy na zawartość alkoholu. Analiza wykazała, że w czasie pobrania próbek był trzeźwy. Skłądając wyjaśnienia podał on m.in, że po godzinie dwudziestej 30-09-1985 w czasie służby spożył w kasie biletowo-bagażowej kieliszek wódki. W toku dochodzenia jedna z kasjerek przejściowo potwierdziła to, a dwie zaprzeczyły, by taki fakt miał miejsce. W czasie konfrontacji z kasjerkami Zygmunt S.  najpierw potwierdził następnie zaprzeczył jakoby taki fakt zaistniał podając, że pomyliły mu się dni i fatky.
  Zaś co do przyczyn i okoliczności przyjęcia pociągu pośpiesznego na tor zajęty przez pociąg towarowy wyjaśnił, że:
- około godz. drugiej w nocy 01-10-1985 odczuwał dolegliwości w okolicy serca i dlatego nie czul sie najlepiej, ale nie przeszkadzało to w pełnieniu obowiązków dyżurnego ruchu,
- dolegliwości sercowe odczuwal już od kilku lat, ale nie leczył się ani też podczas okresowych badan nie informował ot tym lekarza, gdyż uważał się za człowieka zdrowego,
- po godzinie drugiej zażywal z podręcznej apteczki służbowej krople nasercowe.
- wydawało mu się, a nawet byl pewny, że pociąg towarowy stał na torze nr 4, a tor główny zasadniczy nr 2 był wolny i dlatego przyjął pociąg nr 81202 na ten tor; swoją pomyłkę spostrzegł na chwilę przed powstaniem wypadku,
- w kontrolce zajetości torów wykreślił pociąg 70992 dlatego, że wydawało mu się, iż pociąg ten odszedł do Redak i tam przybył,
- nie pamiętał, czy i jakie dyspozycje co do kursowania pociągów wydał mu dyspozytor, a nieporozumnia z dyżurnymi ruchu określił jako zmyślone przez nich,
- pociągi biegnące z Redak i Prabut wydłużały czasy biegu, a on  nie zatrzymywał ich bez potrzeby przed semaforami wjazdowymi,
- nie pamiętał, czy popełnił błędy w prowadzeniu dziennika ruchu, a po pokazaniu mu tego dziennika stwierdził, że nie jest w stanie ich wyjaśnić,
- nie potrafił też wyjaśnić dlaczego, wbrew poleceniu zawiadowcy stacji , oddalił się z nastawni dysponującej.
  Wśród niektórych mieszkańców Susza, grzybiarzy i myśliwych, którzy tuż po powstaniu wypadku znaleźli się na stacji uparcie krążyła plotka, że wszystkiemu winien był alkohol. Podobnie komentowali przyczynę tego wypadku niektórzy kolejarze, gdyż nie byli w stanie zrozumieć jak coś takiego mogło się wydarzyć na stacji mającej raptem trzy tory główne i to niemal pod nosem dyżurnego ruchu.
  Nie wchodząc w to, co niosły plotki i domysły, należy stwierdzić, że naruszono podstawowe zasady bezpieczeństwa ruchu przy przyjmowaniu pociągów do stacji i regulowania ich kursowania, zawarte w postanowieniach § 55 ust. 5, § 56 ust. 2 pkt. 2; § 57 ust 1,2;  §66 ust 3 pkt 4a; ust 6 pkt 1, 2a, b ust 13; § 67 ust 18 przepisów ruchu R1 oraz w postanowieniach regulaminu technicznego stacji.
  W lipcu 1986 Sąd Wojewódzki w Elblągu skazał dużurnego , Zygmunta S., na karę 4 lat pozbawienia wolności oraz orzekł karę dodatkową w postaci zakazu zajmowania stanowisk związanych z bezpieczeństwem w komunikacji na okres 5 lat.
  Sąd uznał, że Zygmumt .S. działał  w stanie ograniczonej poczytalności wynikającym ze zmian dementywnych na podłożu miażdżycowym. Tego stanu nie ujawniły w porę lekarskie badania okresowe, a on sam nie informował lekarzy oo odczuwanych dolegliwościach z tym związanych. Nadto sąd ustalił że podczas krytycznej służby Zygmumt S., spożył niewielką ilość alkoholu wspólnie z kasjerkami biletowymi, co stanowiło okoliczność niekorzystnie rzutującą na służby kolejowe.
  Powyższy wyrok nie jest prawomocny, bowiem prokuratur założył rewizję na niekorzyść do Sądu Najwyższego.
  Kasjerki biletowe, Danuta R., Danuta T. Jadwiga P. zostały w maju 1986 prawamocnie ukarane przez Kolegium do Spraw Wykroczeń przy Naczelniku Miasta i gminy w Suszu, każda grzywną  w wysokości 30.000 zł z zamianą w razie  nieuiszczenia na 30 dni aresztu zastępczego wraz z zamieszczeniem informacji, o powyższym przez 14 dni na tablicy ogłoszeń za to, że 30-09-1985 spożywąły wspólnie alkohol w czasie pełnienia obowązków w pomieszczeniu służbowym kolejowym.
  Dyżurny ruchu, Zygmunt S. został ponadto dyscyplinarnie zwolniony z PKP bez wypowiedzenia. Przeciwko dwóm kasjerkom toczy się postępowanie dyscyplinarne, a jedna z nich została już ukarana.
                                             tekst inż. Władysław Ryński; uszczegółowienie EN57-002
5
Ruch kolejowy / Odp: Wypadki kolejowe (wydzielone z: Egzamin zawodowy...)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EN57-002 dnia 18 Listopada 2019, 15:17:26 »
   Nastawniczy nastawni wykonawczej Su-1, Marcin K., po otrzymaniu polecenia przygotowania drogi przebiegu i podaniu na semaforze wjazdowym sygnału "wolna droga" na wejście poc. pośpiesznego 81202 na tor nr 2, sprawdził przez okno nastawni, czy tor ten jest wolny, i przekonał się, że w jego okręgu nastawczym nie ma przeszkód do przejścia pociągu torem nr 2 (poc. 70992 na torze nr 2 stał całą swą długością w okręgu nastawni dysponującej Su). Po przygotowaniu drogi przebiegu Marcin K. ustawił na semaforze wjazdowym sygnał "wolna droga", a gdy odezwał się dzwonek (sygnalizujący ustawienie semafora wyjazdowego z toru nr 2 w położenie "wolna droga", podał na tarczy ostrzegawczej semafora wyjazdowego z toru nr 2 (do Redak) sygnał "semafor wskazuje sygnał Sr2 "wolna droga". Tak więc "pułapka" dla poc. pośpiesznego 81202 była gotowa, sprzyjała temu dodatkowo gęsta mgła przesuwająca się powoli przez stację Susz.
   Po wyjściu ze stacji Prabuty, mechanik poc. pospiesznego 81202, Kazimierz O. rozwinął rozkładową szybkość mijając na szlaku biegnący po sąsiednim torze poc. 58587. Mechanicy przyciemnili światła czołowe lokomotyw niejako się pozdrawiając i zarazem dowodząc, że czuwali. Podchodząc do tarczy ostrzegawczej semafora wjazdowego stacji Susz, Kazimierz O. widział, że poc. pośpieszny miał wejście do stacji Susz, ale nie widział jeszcze we mgle sygnału na tarczy ostrzegawczej semafora wyjazdowego, więc nieco ograniczył szybkość pociągu (do około 85-90 km/h) i na wszelki wypadek – chcąc się upewnić, czy semafor wyjazdowy wskazywał sygnał "wolna droga" – wywołał przez radiotelefon dyżurnego ruchu stacji Susz, a gdy ten się zgłosił zapytał go, czy pociąg 81202 ma przelot przez stację Susz. Dyżurny ruchu, Zygmunt S., w sposób jednoznaczny zapewnił go, że semafor wyjazdowy z toru nr 2 wskazuje sygnał "wolna droga" i dodał, że z powodu uszkodzenia tarczy ostrzegawczej tego semafora sygnał na niej może być niewyraźny. Po około 30 sekundach w radiotelefonie usłyszano krzyk:
– "81202 zatrzymaj się", "81202 stój" i zaraz jakby westchnienie:
– "o Boże, a po chwili wołanie:
– "dyżurny Susz, coś mnie pchnęło, coś chyba najechało".
 Te rozmowy przez radiotelefon słyszeli m.in. dyżurni ruchu sąsiednich stacji Prabuty i Redaki, maszyniści pociągu 58587 i lokomotywy manewrowej na stacji Iława. Było dla nich oczywiste, że s Suszu zdarzył się wypadek.

  Nastawniczy nastawni wykonawczej Su-1, Marcin K., obserwował przez okno wchodzący do stacji pociąg pośpieszny. Pociąg minął go i zaraz potem usłyszał potężny huk i jakby detonację, a przez mgłę zobaczył czerwony błysk i za chwilę jakby łunę od ognia. Zaraz też zapytał telefonicznie dyżurnego ruchu, Zygmunta S, co się stało, na co otrzymał odpowiedź, że:
– "nie wie, co tak huknęło".
 Nastawniczy, Mariusz K., pobiegł na nastawnie dysponującą Su, skąd powiadomił dyspozytora odcinkowego o wypadku. Po powrocie na nastawnię Marian K., nie rozwiązał drogi przebiegu przygotowanej i utwierdzonej na wejście poc. 81202. Oprócz tego postąpił zgodnie z obowiązującymi przepisami, umożliwił szybsze ustalenie przyczyny wypadku.
  Jak wspomniano już wyżej, gdy na semaforze wyjazdowym toru nr 2 podany został sygnał "wolna droga", mechanik pociągu towarowego 70992, Jan G., około 03:59 uruchomił pociąg i zaczynał wychodzić z toru nr 2 do stacji Redaki. Po przejechaniu 20-25 m przy prędkości około 8 km/h drużyna trakcyjna odczuła gwałtowne pchnięcie pociągu do przodu, w głównym przewodzie hamulcowym stwierdziła spadek ciśnienia powietrza do zera i niemal natychmiastowe zatrzymanie się pociągu 70992. Mechanik, Jan G., zaskoczony tym pchnięciem podał przez radiotelefon meldunek, że coś nabiegło na koniec jego pociągu. Zaraz też udał się w kierunku końca pociągu 70992 i przekonał się, co się stało.
    Około 04:45 przybył na stację w Suszu zawiadowca stacji, który po zorientowaniu się w sytuacji, a zwłaszcza w przebiegu akcji ratunkowej oraz co do przyczyn wypadku, podjął wiele decyzji, m.in. polecił wezwać nowego dyżurnego ruchu, aby zmienił na służbie Zygmunta S., któremu polecił nie oddalać się od nastawni do czasu przybycia komisji dochodzeniowej. Po godzinie piątej Zygmunt S. skorzystał z chwilowej nieobecności zawiadowcy i oddalił się znikając na około 17 godzin.
  Na podstawie sporządzonej dokumentacji powypadkowej, a w tym ustaleń kolejowej komisji dochodzeniowej, nastąpiły następujące zniszczenia i uszkodzenia:
– w pociągu pośpiesznym 81202 (od jego czoła) elektrowóz został całkowicie zniszczony i spalony, jego nadwozie zerwane i zmiażdżone, wagon bagażowo-pocztowy spalony, a jego przednia część podwinięta do dołu, następne trzy wagony pasażerskie spalone i częściowo spiętrzone na szczątkach lokomotywy i wagonu bagażowo-pocztowego. Piąty wagon pasażerski uszkodzony i wykolejony jednym wózkiem. Pozostałe osiem wagonów nie wykolejonych nie uszkodzonych. W pociągu towarowym 70992 od jego końca:
– jedna cysterna rozbita całkowicie (zupełny wyciek oleju napędowego), następne trzy wagony częściowo spiętrzone, z połamanymi czołownicami, podłużnicami i poprzecznicami, a czasze zbiorników wgniecione z wyciekającym paliwem. Za nimi już nie wykolejone, ale cztery poważnie, a dwa następne lżej uszkodzone (kilka do przeładunku). Nadto zniszczeniu lub uszkodzeniu uległy nawierzchnia i sieć trakcyjna.

                                                                                    c. d. n.
6
Urządzenia srk / Odp: Zwbl, azk
« Ostatnia wiadomość wysłana przez jageer dnia 11 Listopada 2019, 10:52:36 »
Azk nie działa w przypadku gdy na jednym z posterunków (tym z którego blokada jest włączona po danym torze) jest utwierdzony przebieg wyjazdowy, wiec tak wszystkiego nie omija...

A czasem nawet i jak jest pociąg na szlaku, dopóki nie zostanie zrealizowany przejazd między posterunkami .... (Coś jak pwl w polsamoczynnej)
7
Ruch kolejowy / Odp: Wypadki kolejowe (wydzielone z: Egzamin zawodowy...)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez EN57-002 dnia 10 Listopada 2019, 13:12:28 »
   Zbliżała się pora przejścia przez stację Susz pociągu pośpiesznego 81202 relacji Kołobrzeg – Warszawa Zach. Nim jednak do tego przejdziemy należy jeszcze powiedzieć kilka słów o rozmowach przeprowadzonych między maszynistą pociągu towarowego 70992, Janem G., a dyżurnym ruchu, Zygmuntem S.
  Po zatrzymaniu się tego pociągu na stacji Susz Jan G. nawiązał kontakt przez radiotelefon z dyżurnym ruchu, Zygmuntem S., ale ponieważ rozmowa była bełkotliwa i mało zrozumiała, więc Jan G. udał się na pobliską nastawnię dysponującą Su, gdzie dyżurny ruchu zapewnił go, że pociąg zaraz odejdzie do Redak. Po telefonicznym porozumieniu z dyspozytorem lokomotywowni w Iławie maszynista, Jan G., powrócił na lokomotywę i po upływie około 2-3 minut na semaforze wyjazdowym toru nr 2 do Redak został podany sygnał "wolna droga". Jan G. wyluzował uprzednio zahamowany skład pociągu 70992 i uruchomił lokomotywę i około 03:59 pociąg zaczął wyjeżdżać ze stacji Susz do Redak.
  O 03:54 (czyli dwie minuty później w stosunku do rozkładu jazdy z powodu wydłużonego wyładunku przesyłek ekspresowych) odszedł z Prabut do Susza poc. pośpieszny 81202 (relacji Kołobrzeg – Warszawa Zach.) prowadzony elektrowozem EU07-158 przez maszynistę, Kazimierza O. i drużynę konduktorską w składzie: kierownik pociągu, Stanisław G., konduktorzy rewizyjni - Sławomir G. i STanisław R., konduktor rozdawca, Hieronim T., oraz pracownik poczty (w części wagonu bogażowo-pocztowego). Pociąg 81202 miał 13 wagonów (w tym za lokomotywą znajdował się wagon bagażowo-pocztowy, za nim wagony sypialne i z miejscami do leżenia). W wagonie służbowym (bagażowo-pocztowym) oprócz kierownika pociągu, konduktora rozdawcy i pracownika poczty, czasowo przebywali konduktor rewizyjny, Sławomir G i pasażerka Danuta M.
   Jak już wiadomo, dyżurny ruchu stacji Susz, Zygmunt S., między godzinami trzecią i czwartą 01-10-1985:
– nie wykonał polecenia dyspozytora  odcinkowego przepuszczenia przez stację Susz pociągu 58587 (z Redak do Prabut) przed opóźnionym pociągiem osobowym 1523 i przyjął ten pociąg na tor główny dodatkowy nr 4, aby mógł go wyprzedzić pociąg 1523,

– w związku z tym przyjął na tor główny zasadniczy nr 2 (tor nr 4 był zajęty, w tym czasie przez poc. 58587) pociąg towarowy 70992 (który miał być wyprzedzony przez pociąg pośpieszny 81202), po wyjściu pociągu 58587 tor główny dodatkowy nr 4 był wolny i na ten tor powinien być przyjęty i z niego wyprawiony (do stacji Redaki) pociąg pośpieszny 81202,

– po wejściu na tor główny zasadniczy nr 2 pociągu 70992 nie założył na nastawni dysponującej Su na drążku przebiegowym klina zastawczego i nie polecił tego uczynić nastawniczemu nastawni wykonawczej Su-1, Marcinowi K. tak, by uniemożliwiało to przygotowanie drogi przebiegu na wejście pociągu z Prabut na zajęty tor nr 2 stacji Susz,

– w kontrolce zajętości torów na torze nr 2 bezzasadnie przekreślił zapis pociągu 70992, a wpisał pociąg 81202,

– przed przyjęciem pociągu 81202 na tor nr 2 nie upewnił się, czy ten tor był wolny; cysterny pociągu towarowego 70992 stały na przeciw parterowej nastawni dysponującej Su, w odległości kilkunastu metrów od niej; wystarczyło spojrzeć przez okno tej nastawni na tory, by się przekonać, że tor nr 2 był zajęty przez wagony.

  Po otrzymaniu informacji o odejściu z Prabut pociągu pośpiesznego 81202 dyżurny ruchu, Zygmunt S., (mimo przedstawionych powyżej rażących naruszeń obowiązków służbowych), nie upewnił sie nawet przez spojrzenie przez okno nastawni, czy tor główny zasadniczy był wolny, wpisał do dziennika ruchu wejście tego pociągu na tor nr 2, zamówił na nastawni wykonawczej Su-1 około 03:57 przygotowanie drogi przebiegu na wejście pociągu nr 81202, zablokował blok dania nakazu, a u siebie (na nastawni dysponującej Su) utwierdził drogę przebiegu i mając odblokowany blok początkowy półsamoczynnej blokady liniowej do stacji Redaki, ustawił na semaforze wyjazdowym z toru nr 2 sygnał "wolna droga", na który to sygnał został uruchomiony, stojący na tym torze pociąg towarowy 70992.
                                                                          c. d. n.
8
Urządzenia srk / Odp: Zwbl, azk
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maro198805 dnia 10 Listopada 2019, 10:51:26 »
AZK stosuje się także kiedy trzeba zmienić szybko kierunek, np. podczas zamknieć - omija on wszystkie zależności, także pociąg na szlaku, dlatego używając tej funkcji trzeba myśleć co się robi.
9
ISDR Lisków / Odp: Pląbowanie przycisków
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Paweł dnia 03 Listopada 2019, 21:47:11 »
Zaplombowanie przycisków nastąpi przy okazji usunięcia dowolnej usterki przez "automatyka", użytkownik nie ma możliwości zrobienia tego samemu.
10
ISDR Lisków / Pląbowanie przycisków
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maro198805 dnia 03 Listopada 2019, 20:48:03 »
Podałem przebieg ale musiałem go rozwiązać więc użyłem ręcznego zwalniacza semafora (zerwałem pląbę z przycisku) i teraz przydało by się zapląbować ale nie ma tego w usterkach, więc nie mogę użyć napraw usterkę, w takim razie jak to naprawić? W rzeczywistości zwyczajnie odpisuję że sprawdziłem i działa prawidłowo i pląbuję.
Strony: [1] 2 3 4 ... 10