Wzór ROGATYWKI ISDR'a

Zaczęty przez Pr1, 03 Październik 2013, 19:40:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Droznik

A ja właśnie dowiedziałem się dziś na szkoleniu że są zamiary wrócenia do mundurów. Co dziwnego fakt ten zgłosili inne firmy związane z koleją z powodu dosyć błahego. Otóż maszyniści nie mają pewności że rozkazy wręcza im dyżurny ruchu a nie jakaś obca osoba. Więc podobno ma wrócić umundurowanie ale ile w tym prawdy nie wiem?? Tak tylko słyszałem na szkoleniach

Pr1

No wiesz... jest różnica pomiędzy dyżurnym na dużej stacji, który siedzi cały czas na nastawni i ew. podyktuje rozkaz przez radio oraz ma jakby nie było dosyć daleko do torów (np. Warszawa Zachodnia), a takim który od czasu do czasu wyjdzie z nastawni żeby przekazać rozkaz (np. p.odg Miedniewice), a w końcu takim który ma urządzenia kluczowe, chodzi prawie całą zmianę po torach i wręcza rozkazy (nie znam osobiście takowej stacji).

Wg. mnie wystarczyła by max. odpowiednia rogatywka oraz identyfikator, wtedy każdy byłby zadowolony. Maszynista, że wie iż to jest dyżurny ruchu a nie jakiś chory MK, a dyżurny że przez 12 godzin nie musi chodzić w nieco niewygodnym stroju. 

Cezar


Zacha

Cytat: Cezar w 14 Październik 2013, 22:25:56
MK? Chyba terrorysta jakiś :P
Niewielka różnica :).
Cytat: Pr1 w 14 Październik 2013, 21:59:16
...a w końcu takim który ma urządzenia kluczowe, chodzi prawie całą zmianę po torach i wręcza rozkazy (nie znam osobiście takowej stacji).
A choćby Białystok Główny się kłania :).
Na wielu stacjach istnieją jeszcze peronowi, którzy oprócz obsługiwania systemów informacji pasażerskiej specjalizują się również w donoszeniu drużynie pociągowej rozkazów "O" tam, gdzie w SRJP widnieje zapis R307 i wcale nie noszą oni już mundurów ani czapek, jedynym obowiązkowym elementem ubrania jest kamizelka odblaskowa ;)

djuzi

Peronowi roznosiciele rozkazów nie noszą mundurów, bo bardzo często są to pracownicy zewnętrznych firm pracujących na zlecenie PKP PLK. Fakt jednak, że biorąc rozkaz od takiej osoby nigdy nie mam pewności, że jest to osoba upoważniona do jego doręczenia. Drużynom pociągowym nie przedstawia się żadnych legitymacji, ani upoważnień. Są ubrani "po cywilnemu". Wszystko to polega na jakimś zawierzeniu, że jest w porządku. Brzmi ryzykownie? Czym to grozi, to chyba zdajecie sobie sprawę.

Droznik

Ręczne kluczowe z obsługą rozkazów? Powroźnik na terenie IZ Kraków. Nie dość że wszystko jest na kluczę to jeszcze rozkazy trzeba drukować i donosić. Tylko tam mają kurtkę firmową z logo PLK i odblaskami więc wiedzą że to jeszcze może być pracownik PLK. Co do innych owszem ja też przez cały sezon nosiłem rozkazy w krótkich spodenkach i klapakach ale to ludzi się znało więc co innego. Gorzej jak trzeba było gdzieś wyjść dalej w tory to zawsze ta kamizelka była na sobie.

Zacha

#21
Przy upałach strój obowiązkowy ISDR-a/nastawniczego to goła klata, krótkie portki i jakieś półbuty co by się na tłuczniu nie zamęczyć :) Przynajmniej w moich stronach tak wyglądało donoszenie rozkazów na linii towarowej :P Praca pracą ale trzeba korzystać ze słonka  8)

jageer

#22
Cytat: Zacha w 15 Październik 2013, 15:17:53
Przy upałach strój obowiązkowy ISDR-a/nastawniczego to goła klata, krótkie portki i jakieś półbuty co by się na tłuczniu nie zamęczyć :)

Chyba te "grube gumowe obudowane z przodu" klapki  ;)

Co do mundurów - połowa wyląduje na allegro, połowa pójdzie za wódę, to nie daje pełnej identyfikacji. Niech ISDR nosi identyfikator lub pokaże mechowi legitkę, jak mechu się boi.

dp116

U nas w Warszawie, podczas budowy p.o. Ursus Niedźwiadek część pociągów SKM kończyła bieg na p.o. Ursus (jeden tor podmiejski na odcinku Warszawa Ursus - Pruszków był zamknięty). Pani przynosząca rozkaz pisemny była ubrana w pomarańczową, odblaskową kamizelkę z napisem PKP PLK.

zolwik

a na Brochowie rozkaz donosi pan z firmy ochroniarskiej.
jego jedyna czynność jaką wykonuje to donoszenie rozkazów. nic innego nie robi

Pr1

CytatPani przynosząca rozkaz pisemny była ubrana w pomarańczową, odblaskową kamizelkę z napisem PKP PLK.
We Włochach?
W Pruszkowie to wszystko leciało przez radio.

Jak już się tak upierać to tor zamknięty był na odcinku Pruszków - Warszawa Włochy z możliwością dojazdu po torze nr 1 potem 2 do p.o Ursus od strony p.odg Warszawa Włochy.

Ten przystaneczek nadal jest budowany, jeszcze dobrze nie skończą już będą kolejne utrudnienia. Będą robili p.o Parzniew.

norbis97

Cytat: Pr1 w 03 Październik 2013, 20:47:39

A ta wersja z napisem PKP to w ogóle kiedyś obowiązywała?

Wg mojej skromnej wiedzy ;), czapki z trumienką formalnie obowiązywały od ok 1997-9 roku. Natomiast w  2006 roku wprowadzono tzw godło branżowe, czyli orzełka wraz z ośką. 

Pr1

Widziałem taką w oddziale muzealnym w Wolsztynie z datą 1998r.
No i mama sam taką w domu.

IZKR

Zgodnie z wewnętrznym rozkładem jazdy są stacje wyznaczone gdzie nakaz jazdy Rd1 podaje dyżurny ruchu peronowy. W mojej okolicy Radom i Skarżysko Kamienna. Dyżurni peronowi mają normalne mundury. Do tego czapka rogatywka (wg wzoru z prawego górnego rogu). Umundurowani są również dróżnicy przejazdowi. Pozostali pracownicy pracując w swoich ciuchach. No, sa jeszcze "starzy wyjadacze", którzy używają mundurów, które mają guziki z orzełkiem bez korony... no i te nowsze. Ostatni mundur jaki miałem to na guzikach miał logo PLK (trumna). Teraz oczywiście munduru nie używam bo i nie mam. Ale... ostatnio robiąc bezpieczny przejazd w szkole podstawowej zatęskniłem do munduru. Na pewno by było bardziej elegancko jak dzieciaki widzą kolejarza opowiadającego im o kolei.

IZKR

Kilka orłów...