Autor Wątek: Amperomierz prądu nastawczego  (Przeczytany 13093 razy)

Offline IZKR

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 93
  • Kiedyś pracowałem jako ISDR...
    • Zobacz profil
  • Skąd: Polska
Amperomierz prądu nastawczego
« dnia: 28 Kwiecień 2014, 12:13:17 »
Zacząłem testy... testowa.
Pierwsze co zrobiłem to oczywiście osobowy na tor bez sieci... pierwsze śliwki robaczywki

Po wypadku w Sprowej PKBWK zakwestionowała wskazania amperomierza prądu nastawczego. Zakres pomiarowy nie pozwala jednoznacznie wskazać czy pobór prądu na dwóch kolejnych silnikach jest taki jak być powinien. Tu na symulatorze zakres jest do 40A. Zakładając, że silnik pobiera w okolicach 5A (230V) to trzeba by to przeskalować.
Szaman

taki cytacik z dawnych lat:

"Jak tarcza się kładzie
To semafor się podnosi"

Offline uetam

  • Administrator
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 391
    • Zobacz profil
    • http://uetam.pl
  • Skąd: IZ Wrocław
Odp: Amperomierz prądu nastawczego
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Kwiecień 2014, 17:29:43 »
Na jednym z posterunków na który mam autoryzacje nie ma wcale amperomierza tylko jest lampka sygnalizująca pobór prądu nastawczego. Oczywiście nikt z nas nigdy nie wpadł i raczej nie wpadnie na pomysł aby przy braku kontroli położenia rozjazdów oceniać położenie rozjazdów na gruncie za pomocą... amperomierza tak jak pan ze Starzyn.
« Ostatnia zmiana: 28 Kwiecień 2014, 17:32:59 wysłana przez mateu »

Offline jageer

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1347
  • Specjalista ds. prowadzenia ruchu.
    • Zobacz profil
  • Skąd: wieś Papago.
Odp: Amperomierz prądu nastawczego
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Kwiecień 2014, 15:41:05 »
Na jednym z posterunków na który mam autoryzacje nie ma wcale amperomierza tylko jest lampka sygnalizująca pobór prądu nastawczego. Oczywiście nikt z nas nigdy nie wpadł i raczej nie wpadnie na pomysł aby przy braku kontroli położenia rozjazdów oceniać położenie rozjazdów na gruncie za pomocą... amperomierza tak jak pan ze Starzyn.

Takich posterunków jest dużo, ale jak leci za duży prąd, to jest on odłączany. Nawet jest tak na posterunkach, gdzie jest amperomierz, ale nieczynny.
Więc szczelina pokazuje przepływ, a dodatkowy obwód eliminuje przepływ zbyt dużego prądu.
Tak też można mili moi.
Tor zajęty, a wjazd stoi.

Offline IZKR

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 93
  • Kiedyś pracowałem jako ISDR...
    • Zobacz profil
  • Skąd: Polska
Odp: Amperomierz prądu nastawczego
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Kwiecień 2014, 21:41:58 »
Zadaniem amperomierza jest wskazanie pracy napędu. Przy założeniu, że amperomierz ma prawidłowy zakres obsługujący go pracownik może wychwycić np zacięcie się zwrotnicy i odpowiednio zareagować. Jak jest tylko "drgnięcie" wskaźnika to równie dobrze może go nie być bo jego wskazanie nic nie daje. Wyłączniki czasowe montowane są dopiero od niedawna (przynajmniej u nas) wraz z nowymi napędami (5). To samo z przekaźnikiem nadmiarowym (odłączanie napędu gdy jest zwiększony pobór prądu).
Tam gdzie jest tylko kontrolne światło pracy napędu to ma ono działać. Tam gdzie jest sygnalizacja dźwiękowa to też ma to działać.
Jeżeli nie działa któryś z wymienionych elementów to kicha.
Jakiś czas temu na jednej ze stacji zakwestionowałem amperomierze napędów trójfazowych. Dwa nie działały - pomiar był tylko na jednej fazie. A potem już działały. Można? można ... tylko trzeba chcieć.
Generalnie nie podoba mi się tumiwisizm...
Szaman

taki cytacik z dawnych lat:

"Jak tarcza się kładzie
To semafor się podnosi"

Offline Droznik

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 283
    • Zobacz profil
  • Skąd: Pandionowo
Odp: Amperomierz prądu nastawczego
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Kwiecień 2014, 20:31:09 »
Są też posterunki, gdzie podczas przekładania rozjazdu nie dość że skacze amperomierz, to jeszcze brzęczy dzwonek. Więc niezależnie czy dyżurny patrzy na szczeliny, czy wskazania jest jeszcze jeden impuls, który mówi nam o przekładaniu. Nie ma kontroli dzwonek dalej buczy.
Pracuję w firmie, która wstydzi się swoich pracowników.