Autor Wątek: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie  (Przeczytany 262752 razy)

Offline kondor55

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #195 dnia: 19 Stycznia 2021, 14:30:47 »
Nie miałem pojęcia, że są aż takie ograniczenia. :o

Offline Paweł Piotr

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 365
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #196 dnia: 20 Stycznia 2021, 09:46:57 »
To nie są ograniczenia, to są WYMAGANIA.
Paweł Piotr

Offline Wowas08

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 73
  • Polak
    • Zobacz profil
    • Forum ISDR
  • Skąd: Wrocław
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #197 dnia: 20 Stycznia 2021, 11:11:54 »
Wymagania zdrowotne na maszynistę oraz dyżurnego ruchu są takie rygorystyczne ponieważ bierzemy na siebię życie innych osób, jeżeli ktoś ma słaby wzrok może nie zauważyć semafora i pojechać na czołówkę. Dyżurny ruchu jeśli zrobi coś nie tak z powodu np. stanu psychicznego może dojść do poważnego wypadku i śmierci wielu niewinnych osób.

Offline kondor55

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #198 dnia: 09 Lutego 2021, 14:26:01 »
Tak, rozumiem to wszystko w pełni. Tylko, ze to jednak wyklucza osoby, które mogłyby się do tego nadawać, a na przykład noszą na co dzień okulary korekcyjne.
__________________
http://szklarzkrakow.com/
« Ostatnia zmiana: 07 Kwietnia 2021, 09:26:55 wysłana przez kondor55 »

Offline Paweł Piotr

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 365
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #199 dnia: 09 Lutego 2021, 20:32:44 »
Tak, rozumiem to wszystko w pełni. Tylko, ze to jednak wyklucza osoby, które mogłyby się do tego nadawać, a na przykład noszą na co dzień okulary korekcyjne.
No więc właśnie po to są te wszystkie wymagania, które muszą być spełnione, by okazało się, że osoba ubiegająca się może nadawać się do pracy na określonym stanowisku. To określone wymagania decydują, kto się nadaje, a nie pobożne życzenia kandydatów. Dotyczy to w szczególności wszystkich stanowisk pracy, gdzie chodzi o bezpieczeństwo osób i mienia.
Paweł Piotr

Offline Wannabe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
  • Skąd: lk 353 km 74,4
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #200 dnia: 09 Lutego 2021, 23:20:03 »
Więcej tych wymagań i ciekawe, kto będzie pracował za 10 lat.

Offline Paweł Piotr

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 365
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #201 dnia: 10 Lutego 2021, 09:52:09 »
Więcej tych wymagań i ciekawe, kto będzie pracował za 10 lat.
Zbyteczna troska. Będą pracować ludzie, którzy będą spełniać określone wymagania. Takich ludzi jest - i będzie - niemało.
Paweł Piotr

Offline Wannabe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
  • Skąd: lk 353 km 74,4
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #202 dnia: 12 Lutego 2021, 22:44:04 »
Nie cytuje się postu pod postem, a co do wymagań, to owszem, nie jest to mój problem - zwyczajnie nie widzę powodu, by wymagania były tak surowe, zwłaszcza że np. noszenie okularów to już dzisiaj choroba cywilizacyjna.

Offline Paweł Piotr

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 365
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #203 dnia: 13 Lutego 2021, 00:14:55 »
Masz prawo do własnego zdania, owszem, ale na szczęście nie ty decydujesz o wymaganiach na określone stanowiska na kolei...
Paweł Piotr

Offline jageer

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1372
  • Specjalista ds. prowadzenia ruchu.
    • Zobacz profil
  • Skąd: wieś Papago.
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #204 dnia: 13 Lutego 2021, 13:09:54 »
Dyżurny ruchu jeśli zrobi coś nie tak z powodu np. stanu psychicznego może dojść do poważnego wypadku i śmierci wielu niewinnych osób.

Uważasz że psychotesty to wyłapują? Bardziej sprawdzaja koncentracje i reakcję. U mnie w rejonie był nastawniczy co ćpał na nastawni .... na szczęście nie zdążył narobić syfu...

Co do wzroku - coraz więcej LCS gdzie klikasz "torami" w promieniu X kilometrów i pociągu nie widać przez okno - jedynie na jakimś TuV... Fakt, że wstępne trzeba mieć idealne oczy, potem okulary wchodzą w grę. Jak komuś zależy można zrobić korekcję laserowa wzroku.
« Ostatnia zmiana: 13 Lutego 2021, 13:12:23 wysłana przez jageer »
Tak też można mili moi.
Tor zajęty, a wjazd stoi.

Offline Wannabe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
  • Skąd: lk 353 km 74,4
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #205 dnia: 13 Lutego 2021, 16:41:26 »
No "na szczęście" nie ja, w końcu obecny stan rzeczy jest idealny i świetnie pasuje do realiów... Zresztą, po co ja się w ogóle martwię - młody jestem, mam ważne badania. Niech inni mają trudniej, będzie mniej ludzi, to i szansa na zarobek większa.

Offline EN57-002

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 747
    • Zobacz profil
  • Skąd: Chorzów
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #206 dnia: 14 Lutego 2021, 14:42:54 »
Będą pracować ludzie, którzy będą spełniać określone wymagania. Takich ludzi jest
nie, nie jest. Demografia pokazuje zupełnie co innego, zresztą rynek pracy też już się zmienił.
- i będzie - niemało.
Niestety - nie. Młodzi ludzie dziś "psują" się cywilizacyjnie dość szybko przeto wysokie wymagania eliminują znacznie więcej niż kiedyś.
Wrócę jeszcze do "określonych wymagań". To zdrowotne, ale zupełnie pomija się i pomijało coś takiego jak zainteresowania zawodem, tzw. smykałkę do prowadzenia ruchu. Co z tego, że ktoś przejdzie te "określone wymagania", jak później on po prostu siedzi i mało ogarnia co się dzieje wokół. Ta miałkość, nawet po spełnieniu określonych wymagań wychodzi przy wypadkach i zdarzeniach kolejowych. Czytamy następnie w raportach - to co tam trzeba nacisnąć, co trzeba kliknąć by działało?
Automatyk mi kiedyś powiedział, że jak urządzenia działają, to małpę można dać na nastawnię i obsłuży ruch. Problem zaczyna się, kiedy one nie działają. Wtedy jest potrzebne coś więcej niż
te wszystkie wymagania, które muszą być spełnione, by okazało się, że osoba ubiegająca się może nadawać się do pracy na określonym stanowisku. To określone wymagania decydują, kto się nadaje
Mógłbym niejednokrotnie sugerować, że niektóre osoby się niestety nie nadają.
Ale cóż... W sukurs uszczuplającej się młodej populacji, przychodzi modernizacja kolei, która pociąga za sobą mniejszą ilość zatrudnionych bezpośrednio przy ruchu pociągów (likwidacja wielu nastawni).

Offline Pr1

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 320
    • Zobacz profil
  • Skąd: Pr
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #207 dnia: 14 Lutego 2021, 17:39:06 »
Już nie pisząc, że dzisiaj "psuje" się nie tylko ta część młodego pokolenia, która przykładowo chorobliwie grała w różnego rodzaju gry komputerowe.
Od prawie roku "psuje" się każdy potencjalny przyszły kandydat, który dzisiaj wypełnia dzielnie obowiązek szkolny - zdalny.

To za pewien okres czasu zacznie wychodzić. Nie tylko w aspekcie omawianego Rozporządzenia.

Offline Paweł Piotr

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 365
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #208 dnia: 14 Lutego 2021, 20:14:25 »
EN57-002 - Masz dużo racji, ale...
Badania zdrowotne to dopiero początek. Potem jest kurs, potem egzamin, na końcu autoryzacja na określonym stanowisku i określonych usrk. Jest wiele czasu i możliwości, by dowiedzieć się, czy kandydat jest drewnem czy ma jakąś smykałkę do kolei. Tylko kto to ma dzisiaj robić i kto to dzisiaj w ogóle robi? Przed reformą PKP na każdej stacji był gospodarz - zawiadowca lub naczelnik stacji, i w większości byli to na tyle odpowiedzialni ludzie, by nie dopuścić do służby na stanowiskach bezpośrednio związanych z bezpieczeństwem ruchu, mienia, życia i zdrowia jakiegoś mięśniaka z pierwszą kategorią wzroku i słuchu i z niczym więcej. Byli instruktorzy, którzy przekazywali wiedzę o kolei, a nie umiejętności wypełniania testów, byli kontrolerzy, którzy oprócz wykazywania miesięcznego zestawienia kontroli, te kontrole rzetelnie wykonywali, były regularne szkolenia i odprawy przed służbą... A teraz?
Bardzo wymowny jest zapis rozmów dyżurnych ruchu ze Starzyn i Sprowy tuż przed katastrofą w Szczekocinach (raport nr PKBWK/01/2013) - ktoś tych ludzi szkolił, ktoś egzaminował, ktoś kontrolował, ktoś dopuścił do służby...
Paweł Piotr

Offline jageer

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1372
  • Specjalista ds. prowadzenia ruchu.
    • Zobacz profil
  • Skąd: wieś Papago.
Odp: Nastawniczy - dyskusja o zawodzie
« Odpowiedź #209 dnia: 14 Lutego 2021, 21:28:42 »
No cóż, dziś liczą się słupki, SMS (wskaźniki systemu zarządzania bezpieczeństwem) itp...

Z racji zawodowej sam kręcę się po wielu posterunkach ostatnio... Powiem tak - nie ma reguły.
Są ludzie, którzy pół swojego życia spędzili za jednym pulpitem i jest jakaś przebudowa "eee Panie, a to ten przycisk tu nie może zostać? Zawsze tu naciskałam i działało..." - no tak 30 lat były jakieś tam urządzenia, a zmiana blokady wielkim szokiem. Są ludzie, którzy j/w, ale interesują się "przebudową" w swoim okręgu. Cieszą się, że dojdzie blokada 2 kierunkowa, nie boją się nowości, nie boją się zmian, nawet dokładnie wiedzą jaki odcinek zwalnia im zastawkę itp. itd....
Za to cytując jednego z dyżurnych, gdzie ma nastąpić wymiana pulpitu kostkowego i klasycznych odcinków na liczniki "Panie, komputer to się nadaje tylko do pasjansa, przecież to bezpieczeństwa nie zapewnia".... Natomiast, w kilku przypadkach byli ludzie "młodzi stażem" z pytaniami na zasadzie "Proszę Pana, bo przy jakimś przebiegu nie mogę przełożyć rozjazdu X", moje pytanie: "Jak Pan zdał autoryzację po przebudowie, nie oglądał Pan tablicy zależności?"....

Dlatego, mnie osobiście już nic nie dziwi....
Był moment, gdzie dyżurnego można było zrobić "z ulicy", wrócił przepis, że najpierw inne stanowiska, czy to się sprawdzi? To się okaże, ale jak ktoś idzie do pracy "z przymusu" w danej branży, to nic nie pomoże ;) Widać, że jeżeli ktoś lubi swoją pracę, jakoś mu lżej i bardziej wie co i jak.

Tak też można mili moi.
Tor zajęty, a wjazd stoi.