Autor Wątek: Praca jako nastawniczy.  (Przeczytany 58744 razy)

Offline Droznik

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 283
    • Zobacz profil
  • Skąd: Pandionowo
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #45 dnia: 22 Października 2015, 09:53:21 »
Na umowie będziesz miał napisane:
Praca turnusowa
Przeciętnie 40 godzin pracy w przeciętnym (5 dniowym) tygodniu pracy. Nie mam pewności czy tak piszą dla młodych ten nawias naturalnie.

Tydzień pracy zaczną się od 1 każdego miesiąca i po siedem dni, czyli jak 1 będzie w środę to tydzień liczony jest do wtorku.
Jeśli dany miesiąc nie jest podzielny przez 12 to reszta godzin co Ci zabraknie zostanie rozbita na drobne, czyli możesz mieć np służbę 4 godziny. Jednak są też sytuację że niby masz mieć 4 godziny a będziesz miał 12 to wtedy te 8 robisz w nadgodzinach.

Musisz mieć tylko w tym tygodniu pracy min 36 godzin ciągłego wypoczynku, czyli możesz pracować nawet:
1 dzień
2 dzień
3/4 noc
4/5 noc
6 wolne
7 dzień
8 dzień  itd.

Masz tutaj 48 godzin pracy czyli niby o 8 za dużo, ale za to po koniec msc możesz mieć tylko 1 służbę.
Liczy się właśnie te słowa przeciętnie = uśredniono.
Pracuję w firmie, która wstydzi się swoich pracowników.

Offline EN57-002

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 745
    • Zobacz profil
  • Skąd: Chorzów
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #46 dnia: 22 Października 2015, 10:34:36 »
I to zależy też od zawiadowcy piszącego grafiki i od Was na nastawni czy chcecie jeździć na 4h służby, czy może wam je powybijać w urlopach turnusowych, choć ostatnio turnusów nie chcą dawać, taki prikaz odgórny, aby je znieść w ogóle, że niejako pracownicy ich nie chcą to są niepotrzebne.

Offline maciejgrzywna

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
  • Skąd: Chrzanów
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #47 dnia: 22 Października 2015, 15:31:14 »
To już miało być "X" lat temu... Teraz znajomy na emeryturze, to nie znam planów :) Wiem tyle, ze mieli problem, ze zrobieniem skrzyni zazulaka na czas przebudowy, bo tak dużej nie chcieli zrobić :)
Ale zakładam, że zostanie 1 nastawnia z jakimś "zMORem" albo "Ebiklockiem".

Po przebudowie obie nastawnie zostaną - TSA -> TSr (rejon rozrządowy), TSB -> TS, co ciekawe stare, nieaktualne już skróty telegraficzne (jeszcze z czasów kiedy stacja nosiła nazwę Trzebinia Siersza) pozostaną bez zmian, TS PP11 idzie do rozbiórki, tak samo posterunek dyżurnego peronowego.

Offline mr-honest

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
  • Skąd: Katowice
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #48 dnia: 22 Października 2015, 18:43:11 »
Czyli w zasadzie wychodzi na to, że służby nie są regularne 12/24 12/48 bo wtedy wyszło by z niecałe 20 dni pracy a więc norma godzin ustawowych sporo przekroczona.

Offline EN57-002

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 745
    • Zobacz profil
  • Skąd: Chorzów
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #49 dnia: 22 Października 2015, 20:04:13 »
Jasne, że nie są regularne, bowiem ocierają się o niedziele, a te są już reglamentowane jako bardziej dające kasę, szczególnie nocki niedzielne, stąd w okolicach nd. są trochę inaczej sużby ustalane.

Offline mr-honest

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
  • Skąd: Katowice
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #50 dnia: 22 Października 2015, 20:34:32 »
To dużo dni wolnych  wypada w miesiącu :-)

Offline Andrev

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #51 dnia: 22 Października 2015, 20:45:37 »
To dużo dni wolnych  wypada w miesiącu :-)

Szczególnie nastawiałbym się na dużo dni wolnych w tygodniu i mało dni wolnych w weekendy. Praca turnusowa wybija z głowy coś takiego jak wolny weekend, długi weekend, czy święta. Warto też pamiętać, że kolejarze z reguły pracują w Wigilię, Święta Bożego Narodzenia, Sylwestra, Nowy Rok, czy Wielkanoc.

Offline mr-honest

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
  • Skąd: Katowice
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #52 dnia: 22 Października 2015, 22:39:56 »
Praca w dni wolne, święta pewnie trochę boli, jednak wydaje mi się, że mniejszy ruch (czyt.więcej luzu?) I dużo dni wolnych w miesiącu to rekompensują :-)

Offline jageer

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1357
  • Specjalista ds. prowadzenia ruchu.
    • Zobacz profil
  • Skąd: wieś Papago.
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #53 dnia: 23 Października 2015, 07:11:10 »
Nie wiem jak na PLK, ale często jest rozliczanie kwartalne godzin pracy. Więc jak masz w danym miesiącu -4, potem Ci np dadzą ekstra "szychtę" żeby się wyzerowało, czy coś.
Ja bym się nie nastawiał na tryb dzień/noc i tak w "kółko"... Zdarza się, że i 3 nocki pod rząd dadzą  ;)

Praca w weekendy - mi to nie przeszkadzało. Bo można załatwić coś w tygodniu, a jak lubisz jeździć to fajnie się zwiedza w ciągu tygodnia  :D. W Święta nigdy nie robiłem, to się nie wypowiem  :P (dla mnie liczy się tylko Boże Narodzenie i Wielkanoc, reszta to "święta od święta")
Tak też można mili moi.
Tor zajęty, a wjazd stoi.

Offline greg86

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 113
    • Zobacz profil
  • Skąd: Największe miasto bez kolei pasażerskiej w Europie
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #54 dnia: 23 Października 2015, 08:36:55 »
Praca w święta nie boli, jak się ją lubi. Gdybym miał dostać propozycję zatrudnienia na kolei jako dyżurny czy nastawniczy, to biorę w ciemno. Niestety obawiam się, że w moim regionie prędko to nie nastąpi.

Offline Droznik

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 283
    • Zobacz profil
  • Skąd: Pandionowo
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #55 dnia: 23 Października 2015, 08:45:38 »
Tak się tylko piszę że nie boli, ale jak ma się rodzinę to uwierz mi siedzenie na nocce w Wigilię boli najbardziej. Często siadasz w domu do kolacji nawet już o 13 z bliskimi bo np o 15 masz transport do pracy. W radiu lecą tylko kolędy, biorą Cię przemyślenia, a Ty nawet nie widzisz jak Mikołaj wręcza prezent twojemu dziecku.
Już lepszy jest sylwester bo wtedy możesz legalnie potrąbić sobie trąbką, czy nawet puścić na megafonie jakiś radosny utwór dla podróżnych co by przygotować ich do zabawy ;p

Pracuję w firmie, która wstydzi się swoich pracowników.

Offline mr-honest

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
  • Skąd: Katowice
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #56 dnia: 23 Października 2015, 09:26:25 »
Rozumiem rozumiem... tak czy siak moim zdaniem nie jest źle. Jak pisał  jageer,  można coś w tygodniu załatwić.
Poza tym, przecież nie każdy weekend ma sie zajęty... do tego jest tez przecież urlop... no i wychodzi na to, że w 7dniowym  tygodni są 3 dni pracy po 12 h i zostają jakieś grosze... to multum wolnego czasu, i dla siebie i dla rodziny :-)
« Ostatnia zmiana: 23 Października 2015, 09:30:01 wysłana przez mr-honest »

Offline EN57-002

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 745
    • Zobacz profil
  • Skąd: Chorzów
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #57 dnia: 23 Października 2015, 10:14:46 »
Poza tym, przecież nie każdy weekend ma sie zajęty...
Z tym bym polemizował. Czw.-1, pt.-2, pn-1 to już jakby zajęty, albo śr-1, czw-2, nd-1, a najlepsze pt.-1, sob-1, nd-2
to multum wolnego czasu, i dla siebie i dla rodziny :-)
To też różnie, bo po nocy wypadało by się wyspać, przed też, ale to jeszcze zależy od posterunku.

Offline Droznik

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 283
    • Zobacz profil
  • Skąd: Pandionowo
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #58 dnia: 23 Października 2015, 12:13:11 »
Inaczej napisze, zawsze masz 1 niedziele wolną. Tylko czasem ona lubi wypaść po sobotniej nocce
Pracuję w firmie, która wstydzi się swoich pracowników.

Offline mr-honest

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
  • Skąd: Katowice
Odp: Praca jako nastawniczy.
« Odpowiedź #59 dnia: 23 Października 2015, 12:43:39 »
Wszystko ma swoje plusy i minusy... Pracowałem u prywaciarzy i wszędzie coś jest... nieraz 10-12 h na dzień to mało im... a pieniądze też wcale nie kokosy...
Na nastawni, jeszcze ruchliwej martwi mnie jedynie ta odpowiedzialność... to nie jest kwestia, że coś źle zrobisz i najwyżej pójdą po premii... konsekwencje błędu mogą być o wiele bardziej niemiłe...
Czy praca na nastawni jest bardzo stresujaca ?