przed czołem jadącego pociągu wygasa sygnał zezwalający

Zaczęty przez kokodar, 27 Styczeń 2012, 18:16:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

stanislaw57

To chyba dobrze, że nie będzie już podziału na rozkazy "O", "S", "N", "Nrob". Nikt nie będzie się zastanawiał jaki rozkaz wydać.  Widziałem rozkaz pisemny w niemieckim wydaniu w ruchu przygranicznym jako "G". Ujmuje wszystkie przypadki jakie występują w przepisach i wydający go nie ma problemu co ma napisać. Zasadniczo zaznacza się odpowiednią działkę (jako rozkaz), uzupełnia się brakujące dane w odpowiednie miejsca gotowych wpisów, no i oczywiście nr rozkazu, pociągu w nagłówku a datę i miejsce wydania z pokwitowaniami na końcu. Trochę rozbudowany (dwustronny) ale może się podobać.

Zacha

Dyżurni na stacjach granicznych z reguły nie przepadają za rozkazem "G", ale głównie wynika to z przyzwyczajenia za "trójpodziałem" rozkazów.

uetam

Nikt nie bedzie wykorzystywal bloczkow do konca gdyz instrukcja nie bedzie przewidywala czegos takiego jak rozkaz "S" czy rozkaz "N".