Wzór ROGATYWKI ISDR'a

Zaczęty przez Pr1, 03 Październik 2013, 19:40:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Pr1

Witam.
Jaki teraz obowiązuje wzór czapki rogatywki dyżurnego ruchu? Chodzi mi, czy na czapce rogatywce powinno być logo PKP, czy Orzeł i logo PLK?

EDIT:
I jaki pracownik kolei nosi granatową czapkę rogatywkę? I to samo pytanie co powyżej.

jageer

Obecnie generalnie nie ma mundurów  ;) Nie licząc osób, które reprezentują PLK, no i starych "wyjadaczy".

MaKu

#2
Jak już, to nie czapka, tylko rogatywka...  ???

Masz w górnej prawej części strony którą właśnie przeglądasz obecny i ostatni wzór rogatywki.

Droznik

Granatowy był dla każdego kolejarza i niezależnie czy to jest konduktor czy dróżnik, ale owszem czerwony zawsze był dla nas zarezerwowany. Jak masz możliwość gdzieś znaleść kalendarz PLKi sprzed bodajże 4 lat to tam na każdym zdjęciu jest pracownik naszej firmy w mundurze i odpowiednim nakryciu głowy.

Pr1

#4
No dobra... ROGATYWKA... ale i tak wszyscy mówią na to czapka i ew. dodają rogatywka.

CytatMasz w górnej prawej części strony którą właśnie przeglądasz obecny i ostatni wzór rogatywki.
CytatGranatowy był dla każdego kolejarza i niezależnie czy to jest konduktor czy dróżnik,
Dziękuję za odpowiedzi.

Faktem jest to co napisał jageer, że teraz praktycznie nie ma czegoś takiego jak rogatywka, a tym bardziej  mundur. Wszyscy dyżurni, których do tej pory widziałem nie posiadali ani munduru, ani rogatywki.

A ta wersja z napisem PKP to w ogóle kiedyś obowiązywała?

taper

Cytat: Pr1 w 03 Październik 2013, 20:47:39
Faktem jest to co napisał jageer, że teraz praktycznie nie ma czegoś takiego jak rogatywka, a tym bardziej  mundur. Wszyscy dyżurni, których do tej pory widziałem nie posiadali ani munduru, ani rogatywki.
A ta wersja z napisem PKP to w ogóle kiedyś obowiązywała?
Młody  jesteś ;]. Mieszkam w wiosce kolejarskiej. Kiedyś kolejarze to tylko w mundurach chodzili do pracy. Za komuny były czapki stylu ruskiego, czyli z okrągłym denkiem. Dopiero ok 1991 zaczęły wchodzić rogatywki.
Co do PKP to nie widziałem. Był na czapce orzełek i pod spodem koła, czy jakoś tak.;]

zolwik

Kiedyś to kolejarze chodzili na służbę a nie do pracy.
Jak za komuny to na pewno nie ruskie, jak juz to rosyjskie. A bardziej radzieckie.

Pr1

CytatKiedyś to kolejarze chodzili na służbę a nie do pracy.
A teraz nie? Idziesz do roboty, siedzisz 8 godzin i piszesz coś w papierkach, czy idziesz na 12 godzin i służysz dla kolei?

CytatA bardziej radzieckie.
Czyli ruskie.

Zacha

Cytat: Pr1 w 11 Październik 2013, 12:25:50
A teraz nie? Idziesz do roboty, siedzisz 8 godzin i piszesz coś w papierkach, czy idziesz na 12 godzin i służysz dla kolei?
Zależy, są posterunki gdzie robisz 8h, z tym że wtedy najczęściej dyżurni zmieniają się i robią 16-stki :)

jageer

#9
Cytat: Zacha w 11 Październik 2013, 14:48:58
Cytat: Pr1 w 11 Październik 2013, 12:25:50
A teraz nie? Idziesz do roboty, siedzisz 8 godzin i piszesz coś w papierkach, czy idziesz na 12 godzin i służysz dla kolei?
Zależy, są posterunki gdzie robisz 8h, z tym że wtedy najczęściej dyżurni zmieniają się i robią 16-stki :)

Słabo. Dniówka na jednym posterunku, nocka na innym i powrót na dniówkę  ;) 36 wychodzi  ;D Ale obstawiam, że w "dzisiejszych" by to nie przeszło.

uetam

Cytat: jageer w 11 Październik 2013, 14:50:39
Cytat: Zacha w 11 Październik 2013, 14:48:58
Cytat: Pr1 w 11 Październik 2013, 12:25:50
A teraz nie? Idziesz do roboty, siedzisz 8 godzin i piszesz coś w papierkach, czy idziesz na 12 godzin i służysz dla kolei?
Zależy, są posterunki gdzie robisz 8h, z tym że wtedy najczęściej dyżurni zmieniają się i robią 16-stki :)

Słabo. Dniówka na jednym posterunku, nocka na innym i powrót na dniówkę  ;) 36 wychodzi  ;D Ale obstawiam, że w "dzisiejszych" by to nie przeszło.
Jak masz 5 pociagow na zmiane to mozesz sie tak bawic. Na post gdzie masz duza ilosc pociagow nie dalbys rady zrobic takich 36h.

Pr1

Rozumiem że @zolwik rozpoczął tą owocną dyskusje, aczkolwiek jednak odbiega ona zbytnio od tematu.

Gdy byłem na nastawni w Wolsztynie (jakby nie było miejsce w jakimś stopniu "bardziej kolejowe"), to dyżurny normalnie ubrany, nie ma nigdzie czapki, brak lizaka i to charakterystyczne dla wielu nastawni połączenie stare-nowe. Z jednej strony mechaniczne, a z drugiej 2 monitory (SWDR oraz łącze telefoniczne) oraz elektryczne sterowanie rogatkami. 

Andrev

Cytat: Pr1 w 12 Październik 2013, 14:11:19
Gdy byłem na nastawni w Wolsztynie (jakby nie było miejsce w jakimś stopniu "bardziej kolejowe"), to dyżurny normalnie ubrany, nie ma nigdzie czapki, brak lizaka

Z tego co wiem to obecnie w PLK mundury przysługują tylko dróżnikom przejazdowym i dyżurnym ruchu peronowym - reszta ubiera się wg uznania. Nie wiem jak to jest unormowane w przypadku gdy ISDR - nie peronowy podaje pociągom Rd1, ale podejrzewam że im także mundur i czapeczka przysługuje. Niewiele takich stacji zostało. Z moich okolic to spotkałem się z tym w Nowym Świętowie (Podsudecka).

jageer

Cytat: Andrev w 13 Październik 2013, 18:39:23
Nie wiem jak to jest unormowane w przypadku gdy ISDR - nie peronowy podaje pociągom Rd1, ale podejrzewam że im także mundur i czapeczka przysługuje. Niewiele takich stacji zostało. Z moich okolic to spotkałem się z tym w Nowym Świętowie (Podsudecka).

A Rd1 nie został zlikwidowany? W Krakowie peronowi chodzą ubrani w granatowe spodnie i błękitne koszule + ciemne kurtki.

Zacha

Rd1 już nie ma nigdzie. Faktycznie, można zobaczyć jeszcze peronowych w mundurach, ale obowiązku ich noszenia już nie mają. Mundury zlikwidowano OIDP w 2001 i od tamtego czasu PLK nie zapewniała swoim pracownikom strojów służbowych. Inaczej sprawa ma się u przewoźników pasażerskich, np. PR czy IC, tam obowiązek umundurowania jest i ma się dobrze :)