Opóźnienia.

Zaczęty przez EN57-002, 30 Kwiecień 2014, 15:48:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

EN57-002

#30
Cytat: taper w 28 Maj 2014, 08:49:26
Hmm... Dawniej w okresie wakacyjnym

*niepotrzebne skreślić
Dawniej w okresie wakacyjnym to osobówki oplatały całą Polskę. Z tego co pamiętam były 3 pary poc. osobowych Szczecin - Przemyśl, dwie przez Gliwice, Katowice jedna przez Zawadzkie, Częstochowę. Osobowe były Kędzierzyn Koźle - Warszawa Wsch. w Ka-ach 23:15 i Bielsko B. - Warszawa Wsch. w Ka-ach 00:15. Obie pełne, dobrze jak się znalazło dobre msc. na korytarzu. Kiedyś w takiej spałem na podłodze w umywalni. W wagonach starych zamiast jednej dużej ubikacji była ona i w mniejszej części z wejściem od korytarza (tego długiego) umywalnia. Osobowe Mysłowice - Gdynia Gł. 4513 (bodajrze taki nr) jechała przez Toruń, Grudziądz, Kwidzyń. Składy wakacyjne wydłużano do nieznanych dziś rozmiarów - miały po 16, 17 wagonów. Sam z poc. Kołobrzeg - Katowice wysiadałem w Katowicach z 17 wagonu przy wieży wodnej na rozjazdach niedaleko nast. KO, bo nie mieściła się na najdłuższej krawędzi peronowej przy peronie 2-im. Zresztą można by tak wymieniać i wymieniać. Relacje w jakich dziś jeżdżą poc. pośpieszne pokryte były poc. osobowymi. Ale były i takie wycieczkowe. Jak poc. Tarnów - Ustka jadący 18h. No dla mikoli było czym jeździć.

axtomek

Ba... kiedyś był pociąg jadący trasą  Lublin-Lubartów-Łuków-Siedlce-Sokołów Podlaski-Małkinia-Ostrów Mazowiecka-Ostrołęka-Wielbark-Szczytno-Olsztyn-Elbląg-Malbork-Gdynia. Nazywany był "Włóczęgą Północy", czy jakoś tak...  :)

taper

Ano było takie ustrojstwo ;]. Był też pociąg Terespol -granica zachodnia.

EN57-002

Dziś chyba jedynym takim poc. jadącym 16,38h jest 45109/54109. Miałem przyjemność nim jechać 04-05. Fajna sprawa, bo Szczecin - Przemyśl w całej relacji już nie jeździ.

IZKR

#34
Ale jest taki co jedzie Katowice (via CMK), Wa-wa, Białystok, Olsztyn, Gdynia. Kiedyś nazywał się "tour de Pologne" teraz chyba "Pojezierze". Łapałem go w Wa-wie i do Giżycka na jachty ..... Nigdy mnie nie zawiódł. Nawet wtedy, gdy wracając z Mazur zostawiłem jacht w Wilkasach i z buta do Giżycka... spóźniłem się 25 minut i zdążyłem!!! Tour de Pologne był opóźniony 25 minut. Mam gdzieś nagranie z tego wyścigu z czasem pomiędzy Wilkasami a stacją w Giżycku oraz moje wejście na peron równo z wjazdem pociągu. Horror...

EN57-002

Cytat: IZKR w 28 Maj 2014, 14:43:26
Ale jest taki co jedzie Katowice (via CMK), Wa-wa, Białystok, Olsztyn, Gdynia. Kiedyś nazywał się "tour de Pologne" teraz chyba "Pojezierze".
To jest właśnie 45109 - Pojezierze, ale nie jedzie via CMK, tylko robi Częstochowę Osob., Radomsko, Bednary, Wa-wę Gdańską tam, powrót przez Wa-wę Centr.

wiedenka

#36
TLK Pogoria to  najdłuższa relacja w Polsce od 16 VI 2014r. Relacja Bielsko - Biała - Szczecin Główny (via Czechowice - Dziedzice, Katowice, Sosnowiec Główny, Zawiercie, Częstochowa, Piotrków Trybunalski, Łódź Kaliska, Kutno, Bydgoszcz Główna, Gdańsk Główny, Koszalin, Stargard Szczeciński), taka skrócona relacja  8).
Czas jazdy całego odcinka to tylko 17:12, a dystans 1050 km. Zastanawia mnie tylko jak będzie się nadrabiało opóźnienia na linii 202, która na przeważającym odcinku jest jednotorowa.   

EN57-002

#37
Może na linii 202 nie będzie nadrabiania opóźnienia, a między Wejherowem a Runowem pomorskim jego zwiększanie, ale widzę w rozkładzie założono postoje dla wyrównania opóźnienia w Katowicach 7min, Częstochowie Osobowej 14min, Kutnie 20min, Gdańsku 5min, w Gdyni 10min, Szczecin Dąbie 9min czyli teoretycznie 55min opóźnienie na trasie może w postojach nadrobić, bo resztę to pozostawiam na zmianę drużyny konduktorskiej i trakcyjnej.

greg86

CytatCzas jazdy całego odcinka to tylko 17:12, a dystans 1050 km.
I tu objawia się polska szybka kolej. Średnia prędkość pociągu to zaledwie 62km/h.

axtomek

Ale to prędkość handlowa, czyli wraz z postojami. Autobusom handlowa wypada 30-40 km/h. Czyli nie jest tak źle.

MaKu

Cytat: greg86 w 29 Maj 2014, 07:06:11
I tu objawia się polska szybka kolej. Średnia prędkość pociągu to zaledwie 62km/h.

Akurat 62 kph jako prędkość handlowa, to jest dość dobry czas.
Dla przykładu. Pośpieszny Szczecin Główny - Poznań Główny, który trasę 210 km przemierza w 2:40, ma prędkość handlową około 77 kph.

Gdybyśmy mieli na naszej sieci wszystkie pociągi powyżej Vh 60 kph, to byłoby naprawdę świetnie.

jageer

#41
Cytat: MaKu w 29 Maj 2014, 14:06:49
Dla przykładu. Pośpieszny Szczecin Główny - Poznań Główny, który trasę 210 km przemierza w 2:40, ma prędkość handlową około 77 kph.

Dla przykładu, to TLK Kraków Główny-Katowice Osobowe, 77 km chyba - 2:15....
Prędkość handlowa powinna być znacząco wyższa, nie mówiąc o technicznej, ale wiadomo, jedna wynika z drugiej.

EN57-002

#42
Jak zwykle wiele czynników wpływa na czas jazdy na odcinkach w tym prowadzenie pociągu, własne loki, stała obsada. Wbrew pozorom to co kiedyś miało miejsce zostało trochę utracone. Oczywiście są dwie szkoły: system amerykański - każdy jeździ wszystkim tzn. co dostanie, system (no właśnie zapomniałem jak się nazywa, ale...) każdy ma swojego loka i zmiennika. Są opracowania książkowe porównujące oba systemy, skłaniam się ku temu drugiemu. Obowiązywał on zresztą u nas w kraju do połowy lat 90-ych w wielu MD.
     Na początku maja jak byłem w objeździe kolejowym po kraju, z Białegostoku 54109 był prowadzony inną drużyną trakcyjną z Wa-wy i był opóźniony. Mechanik młody, powiedzmy, że ambitny tak przy ruszaniu kręcił kołem EU07, że wydmuch z oporów czuć było w drugim wagonie, ale opóźnienie 15min wygonił i na Wschodniej był planowo. Dać mu swojego loka, drugiego zmiennika i na linię z innymi do prowadzenia poc. "trochę" szybciej niż wynika to z ogólnie przyjętych norm. Wiadomo są młodzi, którzy zawsze jeżdżą szybko czy chcą jeździć i są wieloletni, doświadczeni, dla których gonienie opóźnienie nie jest już motorem życia. Temat zresztą rozwlekły. Wracając do prędkości handlowych. Nie tak dawno było głosy: po co kupować szybkie loki jak nie ma po czym jeździć? Dziś jak na wielu odcinkach można już jeździć, nie ma czym. Np. Gdańsk - Malbork widać, ze 7-ki nie dają już rady i składy tam powinno ciągnąć coś szybszego. Podobnie w okolicach Poznania, Warszawy.

EN57-002

#43
Witam, kolega ma tym 38100 jechać do Wrocławia, ale widzę, że mu się nabrało 140min w plecy. Ktoś wie co tam się stało?
  I widać, że ten system źle liczy opóźnienia, bo do Krakowa przyjazd 10:00 ze 130min opóźnieniem; odj.10:16 nadal ze 130min opóźnieniem, powinno chyba być 120min. W Katowicach podobnie.
   (10:13) teraz to widzę nabiera opóźnienia na jednotorach w okolicach Tarnowa, bo przed nim planowo jedzie 37102.
  Jechał 37102 planowo, bo teraz (10:26) ma już 5 w plecy, a 38100 zwiększył do 150min. Przy takim opóźnieniu to zaczynają się problemy z podmianami drużyn trakcyjnych i konduktorskich, bo im się (jak pamietam) nie zamykają obiegi.

TaKeT

Zapewne jakiś śmiertelny :/  Zazwyczaj Kossak jeździ w planie najwyżej +5-10 min