Rozjazdy na szlaku

Zaczęty przez zolwik, 02 Luty 2018, 18:30:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

zolwik


EN57-002

Najprostszym rozwiązaniem jest zamkniecie ich na zamki i klucze. Przy małym ruchu to rozwiązanie stosuje się.
Np. było stosowane na linii 189 i 187 w Orzegowie na rozjeździe nr 2. Klucz wydawało ZBA lub RCB.

IZKR IZ

Pewnie tak jak na bocznice szlakowa przy której nie ma posterunku.
Ktoś bierze klucz tor uważamy za zajęty, klucze są, ruch prowadzimy normalnie.

Kacper9

Odpowiedź jest banalna: nie odbywa się ;). One są na stałe zamknięte w położeniu zasadniczym i tyle.

jageer

Cytat: IZKR IZ w 02 Luty 2018, 22:07:49
Pewnie tak jak na bocznice szlakowa przy której nie ma posterunku.
Ktoś bierze klucz tor uważamy za zajęty, klucze są, ruch prowadzimy normalnie.

Bierze się klucz za pokwitowaniem, obsługuje "bocznicę", do czasu nieoddania klucza, jak wspomniałeś, szlak / tor uznaje się za zajęty.....
Wiele jest takich przypadków, gdzie są rozjazdy na szlaku do bocznic, bez aparatów blokowych / blokad itp...

IZKR IZ

Ogranicza to przepustowość ale jedyne sensowne rozwiazanie w takim przypadku.

Pako

Wyjazd z wykorzystaniem rozjazdów 28 - 31 może być również traktowany jak jazda poza granice przetaczania.
Bo w przypadku bocznicy szlakowej dojazd możliwy jest tylko torem szlakowym a w tym przypadku można na te rozjazdy wjechać z torów stacyjnych.   

jageer

Cytat: IZKR IZ w 03 Luty 2018, 15:44:35
Ogranicza to przepustowość ale jedyne sensowne rozwiazanie w takim przypadku.

Wiadomo, że na liniach jakiś ekstra szybkich tego się nie stosuje ..... Ja znam przypadek z "podwójną" blokadą liniową... Gdzie na szlaku jest posterunek pomocniczy i do niego daje się nakazy, a jak jest zamknięty i jedzie się prosto to normalnie na EAP.....