Nastawniczy - dyskusja o zawodzie

Zaczęty przez lack3r, 18 Listopad 2014, 14:20:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

zaopatrzony

Dobra jeszcze jedno pytanie: Czy matura jest potrzebna?

Chcę się upewnić czy posiadam dobre informacje.

jageer

Wymagane jest minimum zawodowe zgodnie z ustwą, a średnie bez matury jest nieco wyżej, znam osoby po średnim co olały maturę, a są maszynistami.

nikola_ist

Jak w tej chwili wygląda praca świeżej osoby,która wysyła swoje cv na nastawniczego ?
Tj. najpierw jest staż przyuczający,potem kurs,egzamin i praca tam gdzie wyznaczą?
Z przyuczeniem praca po egzaminie jest jeszcze czy bez?
Co taka swieża osoba ma w zakresie obowiązków na stażu i po egzaminie?
Czytałam zakres obowiązków,ale jak jest w praktyce,czym się zajmuje nastawniczy?

Maszynista222

Nastawniczy jest to pracownik ruchu pracujący na nastawni zajmujący się układaniem dróg przebiegów i niekiedy podawaniem semaforów bezpośrednio podległy pod dyżurnego ruchu.

jageer

Żeby podejść do egzaminu, należy mieć zrobione przygotowanie zawodowe + kurs teoretyczny. Spotkałem się z różnymi opcjami - jedni robią kurs, potem przygotowanie - inni odwrotnie. Teoretycznie po kursie jest ileś dni na "samodzielną pracę pod okiem" ... i dopiero egzamin.  Po egzaminie oczywiście czas do autoryzacji na konkretnym posterunku, czyli praca "pod okiem"....

Co do zakresu obowiązków, zależy od posterunku ruchu. W przypadku pracy z dyżurnym może być to tylko obracanie wajch + oględziny rozjazdów, dostarczanie rozkazów pisemnych i inne w przypadku usterek (to tak ogólnie). Jeżeli pracuje się samemu na nastawni wykonawczej/manewrowej no to pełna obsługa urządzeń SRK (oczywiście uzależniona od dyżurnego) + prowadzenie papierologii oraz oględziny itp.....

No i jeżeli mamy przejazd kolejowy pod sobą, to również jego obsługa.



nikola_ist

Jaageer-dzięki za super odpowiedź :),byłam na rozmowie i powiedzieli mi że kobiet na nastawniczego juz raczej nie chcą(nie wiem czemu :p ), jak cos to zwrotniczy i dróżnik.Czy zwrotniczy ma inny zakres czy jest to na podobnej zasadzie jak nastawniczy?
I moje drugie pytanie,dostałam skierowania na badania wstępne,które zrobiłam (choc na razie nie mają naboru bo za mało jeszcze jest osób na kurs),ile takie zrobione badania będą ważne póki mnie jeszcze nie zatrudnią?

jageer

#171
Jeżeli nic nie pokręciłem, to - badnia, są ważne 2 lata (psycho 4) o ile lekarz inaczej nie orzekł. Jednak nie pracując na danym stanowisku, które mamy w badaniach, przepadają one po roku (albo pół). Tak samo jest z uprawnieniami, jeżeli nie pracujemy rok na danym stanowisku np. nastawniczy, musimy znowu męczyć egzamin kwalifikacyjny (weryfikacyjny?). Nie wiem, jak PLK podchodzi obecnie do zwrotniczych.

Co do pracy zwrotniczego - głównie oględziny rozjazdów (smarowanie, odśnieżanie, kontrola stanu zgodnie z instrukcjami itp), czasem też przekładanie ręcznych. Zasadniczo obecnie zwrotniczy jest wyjęty spod ustawy o stanowiskach bezpośrednio związanych z ruchem kolejowym. Można też pracować na posterunkach SKP (stwierdzenia końca pociągu) i jakiś, gdzie nie ma uzależnienia ułożenia drogi od sygnału na semaforze - jakieś manewry np. wyjazdy z lokomotywowni etc.

Jeżeli chodzi o dróżnika - wiadomo obsługa przejazdu. Powiedzmy, że więcej siedzenia w ciepełku ;) Ale trzeba bacznie obserwować przejazd, bo ktoś może zapomnieć zgłosić nam pociąg. Obowiązki - obsługa urządzeń + utrzymanie przejazdu.

Kwestia nie przyjmowania kobiet na nastawnicze - większość to urządzenia mechaniczne, a były lub są przepisy, gdzie zakazuje się pracy kobietom na urządzeniach mechanicznych... Ale to teoria, praktyka pokazuje inaczej :)

pozdrawiam

nikola_ist

Jageer-dziękuję za szczegółowe odpowiedzi :)

Wannabe

Mam rozmowę w piątek, więc trzymajcie kciuki. Teraz czytam instrukcje, ale te pytania trochę mnie przerażają. Ktoś pisał coś o jakiejś większej bazie, ale nie mogę tego nigdzie znaleźć.

EN57-002

Ale to rozmowa w sprawie przyjęcia w ogóle do PKP, czy już pracujesz na kolei i ta rozmowa na przekwalifikowanie?

Wannabe


EN57-002

To jest państwówka, jeżeli będą chcieli Cię przyjąć, to jeżeli nie palniesz jakiejś skrajnej głupoty, to Cię wezmą. Jeżeli mają swoich, to, niezależnie od tego co powiesz, i tak oni przejdą.

Wannabe

Już po rozmowie, teraz tylko "zaliczyć" badania, więc zobaczymy...

Dulson

I jak udało się wszystko? Mi już nie wiele zostało i prawdopodobnie pójdę na ISEDR, ze względu na sytuację w mojej sekcji. Kiedyś nabrali masowo ludzi do pracy, a teraz masowo wszyscy odchodzą, co jest dla mnie dobry, by uzyskać awans :) Z resztą nastawniczych u nas też brakuje, ale to posterunki powoli likwidują ;)

Wannabe

Dopiero w tym tygodniu jadę na badania, może nawet jutro. Zobaczymy, chociaż może być ciężko u okulisty.