Praca jako nastawniczy.

Zaczęty przez mr-honest, 26 Wrzesień 2015, 11:17:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

Pr1

#30
Ja?
Ja to bym zaraz po skończeniu szkoły z myślą o pracy na kolei zrobił taki kurs, żeby potem się nie telepać jak w Twoim przypadku. Mając taki kurs z góry wszystko staje się prostsze.
I jak zdrowie i przepisy pozwolą to pewnie z góry takowy (lecz w innym kierunku kolejowym) wykonam.
A w Twoim już stricte przypadku: Jak Ci zależy to zrób wszystko żeby się dostać. Jak traktujesz to jak zwykłą robotę i nie wiesz czy sobie poradzisz - se daruj. Ale... Nikt Ci tego nie podpowie. Szczególnie przez internet. Od tego jest wolna wola.

Tekst z serii: Ja i moje plany.

Droznik

Panowie jak was czytam to mi się nie dobrze robi.
Niech ktoś zrobi porządek z tym postem.
Jaka Trzebinia, jakie zapieprzanie?? Q....a chłopie nie żryj tego więcej. Jeszcze nie się nie dostałeś, jeszcze nie masz zrobionego kursu a martwisz się na zapas.  Uwierz mi że dadzą Cię pierw gdzie mają braki, czyli na wioski i nie będą patrzeć że masz do roboty 50km tylko zobaczą że tam mają braki i Ciebie wyślą. Daj sobie spokój z Trzebinią to jest tylko siedziba twojego naczelnika/zwierzchnika/biuro p.Ani, która robi Ci przelew. Jak masz z góry już takie wymagania a zaraz będzie że chcesz pracować tylko w czwartki od 10 do 12 ( a jest jedna osoba co tak pracuje i to jako dyżurny) to nie tędy droga. Tu się wchodzi raz, bo jak już wyjdziesz to wrócić jest ciężko. Opóźnisz pociąg - dostaniesz wyjaśnienie  - zabiorą premię - więcej tego nie zrobisz, wykoleisz pociąg - ponowny egzamin - znowu premia i znowu  nie zrobisz ;p

mr-honest

Dobra Panowie. Nie ma o czym gadać.
Nie chciałem Was uruchomić tylko się poradzić.
Nie mam nikogo kto pracuje na takim stanowisku, więc nie mam rozeznania.
Jeśli kogoś uraził moj post to przepraszam.
Pozdrawiam.

EN57-002

Cytat: mr-honest w 13 Październik 2015, 07:34:41
chodzi  o to, że wymagają aby samemu zapłacić ponad 2 tys za kurs... i chodzi o to żebym nie powiedział potem, ze mi tam nie odpowiada...
To ten kurs tak potaniał, czy rozbili go na części?

jageer

Na dyżurnego można zrobić za 3k ;) I to zgodny z PKP (bez głupich części "handlowych", które niektóre firmy jeszcze mają...), a nastawniczy ma mniej godzin niż "RSP" czytam "ISEDR"....

A swoją drogą, jakoś dziwnie, że "czekają" na nastawniczych w Trzebini ;) Jak kolega napisał to jest "siedziba sekty (sekcji)".

mr-honest

Co do kwoty... coś koło 2.5 tys... potwierdzone.
Co do miejsca pracy. Konkretnie Trzebinia. Nie ze sekcja, konkretnie w Trzebini praca.
I to nie dotyczy wyłącznie nastawniczych, zwrotniczych. Co trochę szukają automatyków właśnie na Trzebinie.
Przypadek, że cały czas wlasnie tam brakuje ludzi ? Co trochę szukają ludzi właśnie tam.

jageer

To z ciekawości pokaż link, gdzie niby można zobaczyć, że "szukają ekspertów".

mr-honest

Wiem z innego źródła, że tam właśnie maja braki i tam właśnie ludzi kierują. Ogłoszeń aktualnie nie ma ale nie tak dawno były. I co trochę się tam właśnie pojawiają.

jageer

A ja "ze swoich źródeł" wiem, że braki, są wszędzie...
Dziwisz się, że na takiej "mega stacji", są braki? Ludzie przychodzą, to wolą mieć 5 pociągów niż 50, skoro zarobią kilka zł mniej, a jest czas "na relaks". Raczej prawie nikt, kto przyjdzie "z ulicy" nie jest takim maniakiem, że chce mieć pociąg za pociągiem, by to 12 godzin zleciało w 5 minut.

mr-honest

#39
No właśnie i to chciałem powiedzieć od samego początku.
Tam 50 to jest samych osobowych lekko... a gdzie towarowe... manewry... :D

jageer

A niedługo przebudowa :)
Zależy co, kto lubi. Mi by taki posterunek odpowiadał  :)
Czy, ktoś się nadaje? Różnie jest. Jeden się nadane ja podg, a nie da rady na dużej stacji itp itd.
Prawda jest taka - nie spróbujesz, to się nie dowiesz....

mr-honest

Wiesz coś więcej na temat tej przebudowy ?

jageer

To już miało być "X" lat temu... Teraz znajomy na emeryturze, to nie znam planów :) Wiem tyle, ze mieli problem, ze zrobieniem skrzyni zazulaka na czas przebudowy, bo tak dużej nie chcieli zrobić :)
Ale zakładam, że zostanie 1 nastawnia z jakimś "zMORem" albo "Ebiklockiem".

mr-honest

Dziękuję za odpowiedzi.
Panowie, a jak ma sie czas pracy na kolei ?
Wiadomo ustawowo jest to 40 h tygodniowo.
Na kolei mamy turnusy 12/24 12/48.
Ale jakby tak liczyć przykładowo od poniedziałku dniowke, wtorek noc, wolne 2 dni, piatek dzień, sobota noc... itd... to juz mamy 4 dni w tyg... x 12 h wychodzi na tydzień 48 h, a na miesiac to jakies prawie 20 dni przepracowanych... jak to sie ma w rzeczywistości ? Czy dni pracy są tak rozdzielnane (jakies dluzsze wolne ) aby sie zmieścić w tych 160 h ustawowych miesiecznie  ?

rogerstargard

W październiku jest np. 176h to 14 służb ale zabraknie ci 8h do normy czyli wstawi ci urlop jeden dzień albo jedną służbę (12h) i wtedy masz 4 nadgodziny.
w listopadzie jest 152h bo 25 listopada jest dzień kolejarza i norma jest obniżona o 8h, czyli znów robisz 12 służb plus 8h wolnego albo 13 służb i masz 4h nadgodzin. Chyba że zamist tych 8h wolnego (urlopu) sekcja ztrudni cię do pracy tylko na 8h.