Autor Wątek: Trochę o sygnalizacji kształtowej.  (Przeczytany 26864 razy)

Offline Arkady_1

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 96
  • Maszynista
    • Zobacz profil
  • Skąd: mazowsze
Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« dnia: 27 Luty 2011, 13:24:48 »
Zwracam się z prośbą, o udzielenie informacji, do fachowców, mających codziennie do czynienia z urządzeniami SRK, najlepiej kształtowymi.
Przygotowuję akurat kilka rysunków na temat sygnalizacji i nasunęła mi się wątpliwość:
- czy znajdująca się przy kształtowym semaforze wjazdowym, tarcza ostrzegawcza odnosząca się do semafora wyjazdowego, jest oświetlona (Os1/Od1/Ot1/On) gdy semafor wjazdowy wskazuje sygnał Sr1 "stój"?
Akurat w mojej okolicy pozostała jedna stacja z semaforami kształtowymi, ale bez tarczy ostrzegawczej.
Na załączonym obrazku chodzi o świetlną ToF.
Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Pozdrawiam
Arkady

Offline Paweł

  • Administrator
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 754
    • Zobacz profil
    • Beskidzka Strona Kolejowa
  • GG: 5965963
  • Skąd: Kęty
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Luty 2011, 15:26:48 »
Tarcza ostrzegawcza świetlna jest w takiej sytuacji ciemna. Tarcze ostrzegawcze kształtowe najprawdopodobniej świecą się cały czas (nie słyszałem o żadnych mechanicznych zaślepkach latarni), choć teoretycznie możliwe było by proste uzależnienie w przypadku oświetlenia elektrycznego - a innego praktycznie już się nie spotyka. Może jeszcze się wypowie ktoś kto ma styczność z takimi urządzeniami (u mnie sygnalizacja kształtowa w zasadzie już nie występuje). Co do rysunku, nie jestem przekonany czy przy semaforach wjazdowych ustawia się nieruchome To.

Offline Zacha

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 445
    • Zobacz profil
  • Skąd: podg Lumpago
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Luty 2011, 18:50:06 »
W zasadzie Paweł odpowiedział na pytanie. Ja dodam jeszcze, że nie widziałem nigdy sytuacji, żeby tarcza manewrowa kształtowa była stawiana w żeberku bądź przed pierwszą zwrotnicą ze szlaku. Najczęściej (i tak rzadko gdzie się je jeszcze stosuje) stoją one na torach stacyjnych (tych posiadających i nie posiadających semafory).
Sz na Tm

Offline Arkady_1

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 96
  • Maszynista
    • Zobacz profil
  • Skąd: mazowsze
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Luty 2011, 21:32:33 »
Bardzo dziękuję za odpowiedź. O urządzeniach SRK coś tam wiem ;D ale nie tyle ile bym chciał...

Tarcza ostrzegawcza świetlna jest w takiej sytuacji ciemna.
Zatem na rysunkach ją "wygaszę".

Co do rysunku, nie jestem przekonany czy przy semaforach wjazdowych ustawia się nieruchome To.
Hmm... nie mam pojęcia :( To chyba wywalę, albo skończę część świetlną i może ktoś jeszcze się wypowie w temacie?

Ja dodam jeszcze, że nie widziałem nigdy sytuacji, żeby tarcza manewrowa kształtowa była stawiana w żeberku bądź przed pierwszą zwrotnicą ze szlaku. Najczęściej (i tak rzadko gdzie się je jeszcze stosuje) stoją one na torach stacyjnych (tych posiadających i nie posiadających semafory).
Zasadniczo celem tego i innych obrazków, które szykuję, jest pomoc w zrozumieniu zasad działania sygnalizacji. Adresowane to jest do kolegów z firmy, którzy są na kursie dla pomocników, a nie mieli z koleją zbyt wiele wspólnego. Ten rysunek, to tylko schemat obrazujący zasady działania sygnalizacji kolejowej i nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek rzeczywistą stacją. Gdyby tak było, wstawiłbym jeszcze semafory w przeciwną stronę ;)
Akurat w mojej okolicy (W-wa) uchowały się chyba tylko dwie stacje z sygnalizacją kształtową (Radiowo, Szczęśliwice). Co prawda nikt z nas tam nie pojedzie (no może na Szczęśliwice), ale znać zasady wszyscy muszą.
Pozdrawiam
Arkady

Offline brian-82

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Luty 2011, 21:38:22 »
Co do rysunku, nie jestem przekonany czy przy semaforach wjazdowych ustawia się nieruchome To.

http://www.forum.dawnygdansk.pl/files/gdynia_wielki_kack_semafor3_771.jpg
Obstawiam, że to wersja nieruchoma, bo nie widzę żadnych cięgieł.
Inne zdjęcie tego semafora jest na okładce "Świata kolei" 2/2007.
Nothing so smart was ever so simple.

Offline Paweł

  • Administrator
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 754
    • Zobacz profil
    • Beskidzka Strona Kolejowa
  • GG: 5965963
  • Skąd: Kęty
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Luty 2011, 23:48:23 »
No ta zdecydowanie nie jest ruchoma, i świeci się niezależnie od wskazań semafora. Z tego co mi wiadomo przepisy nie przewidywały czegoś takiego jak tarcza ostrzegawcza przelotowa w wersji nieruchomej - chyba że coś się ostatnio zmieniło (tylko po co?). Druga sprawa, zgodnie z przepisami sygnał nocny na tarczy ostrzegawczej nieruchomej to pomarańczowe światło na dysku, a tu mamy światło pod dyskiem, jak w ruchomej.

Offline brian-82

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Luty 2011, 08:37:04 »
Zerknąłem do E1 znajdującej się na kolej.krb.com.pl

"14. Jeżeli tarcza ostrzegawcza, odnosząca się do czynnego semafora, jest nieczynna wskutek przeszkody w działaniu urządzeń nastawczych, to nie oznacza się tego przez umocowanie wskaźnika W31.
W tym przypadku tarczę ostrzegawczą kształtową należy unieruchomić w położeniu pionowym."
Nothing so smart was ever so simple.

Offline Paweł

  • Administrator
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 754
    • Zobacz profil
    • Beskidzka Strona Kolejowa
  • GG: 5965963
  • Skąd: Kęty
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Luty 2011, 15:34:16 »
Tyle tylko, że ta tarcza nie wygląda na nieczynną wskutek przeszkody w działaniu urządzeń nastawczych, tylko jest sztywno przymocowana do masztu. O ile mi wiadomo kilka lat temu na niektórych innych stacjach w tamtych okolicach dobudowali takie same nieruchome tarcze, pytanie w jakim celu?

Offline MaKu

  • Moderator
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 565
  • Starszy Dyżurny Ruchu
    • Zobacz profil
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Marzec 2011, 20:52:48 »
Ja dodam jeszcze, że nie widziałem nigdy sytuacji, żeby tarcza manewrowa kształtowa była stawiana w żeberku bądź przed pierwszą zwrotnicą ze szlaku. Najczęściej (i tak rzadko gdzie się je jeszcze stosuje) stoją one na torach stacyjnych (tych posiadających i nie posiadających semafory).

Mało widziałeś.
Tarcze manewrowe kształtowe stosuje się wszędzie. Tylko nie przed rozjazdami od strony szlaku.

Odnośnie sygnalizacji kształtowej. Nie zdarzało się tak, aby którykolwiek z sygnałów na sygnalizatorach kształtowych, był "wygaszany" w danej pozycji. Jeżeli już, latarnia mogła być zasłaniana zaślepką. Przykładem może być tutaj dolna latarnia semafora dwuramiennego.

A dlaczego nie ma możliwości "wygaszenia" światła na danym sygnale? Dlatego, że sygnalizacja kształtowa, była kiedyś na lampy naftowe. Raczej nie wyobrażam sobie pracownika w służbie ruchu, biegającego i co chwila gaszącego/zapalającego latarenkę np na semaforze wjazdowym hen hen daleko :)
« Ostatnia zmiana: 01 Marzec 2011, 20:58:42 wysłana przez MaK_86 »

Offline jageer

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1262
  • Specjalista ds. prowadzenia ruchu.
    • Zobacz profil
  • Skąd: wieś Papago.
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #9 dnia: 02 Marzec 2011, 13:18:39 »
A dlaczego nie ma możliwości "wygaszenia" światła na danym sygnale? Dlatego, że sygnalizacja kształtowa, była kiedyś na lampy naftowe. Raczej nie wyobrażam sobie pracownika w służbie ruchu, biegającego i co chwila gaszącego/zapalającego latarenkę np na semaforze wjazdowym hen hen daleko :)

Sam sobie zaprzeczyłeś. Piszesz, że była na lampy naftowe, teraz są żarówki, więc obwodami wszystko można załatwić... bez ganiania po semaforach
Tak też można mili moi.
Tor zajęty, a wjazd stoi.

Offline MaKu

  • Moderator
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 565
  • Starszy Dyżurny Ruchu
    • Zobacz profil
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Marzec 2011, 11:05:57 »
:facepalm:

Czepiasz się, bo jesteś czepialski, czy masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
W czym sobie zaprzeczyłem?

Offline jageer

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1262
  • Specjalista ds. prowadzenia ruchu.
    • Zobacz profil
  • Skąd: wieś Papago.
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #11 dnia: 07 Marzec 2011, 10:55:06 »
Piszesz, że nie ma możliwości "wygaszenia światła" na semaforze kształtowym, bo były na naftę. Tak więc użyłeś czasu teraźniejszego i przeszłego. Jak napisałeś były, więc w dzisiejszych czasach są elektryczne. Tak, że obecnie można sobie wyłączać i włączać do woli zdalnie za pomocą obwodów... i po co latać co chwilę do każdej latarni? Tak więc w obecnej "epoce" nie powinno być z tym problemu.

Nie, nie jestem czepialski, widocznie mam problemy w czytaniu, ze zrozumieniem. Nie jestem humanistą i nigdy nie miałem do tego głowy,  dlatego też słabo napisałem maturę z polskiego, gdzie było czytanie ze zrozumieniem....  :P Chociaż i tak pewno wyjdzie, że ja wszystko zamieszałem  ;)
Kolego nie spinaj się tak tylko wyluzuj  :D
« Ostatnia zmiana: 07 Marzec 2011, 10:56:50 wysłana przez jageer »
Tak też można mili moi.
Tor zajęty, a wjazd stoi.

Offline Paweł

  • Administrator
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 754
    • Zobacz profil
    • Beskidzka Strona Kolejowa
  • GG: 5965963
  • Skąd: Kęty
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #12 dnia: 07 Marzec 2011, 14:08:39 »
Czepiasz się ;) Chyba wiadomo co MaK_86 miał na myśli - pierwotnie było oświetlenie naftowe i nie dało się na zawołanie zapalić/wygasić światła dla danego sygnału, a po wprowadzeniu oświetlenia elektrycznego zasada działania sygnalizatorów pozostała taka sama. Teoretycznie dało by się gasić i zapalać żarówki zestykami elektrycznymi ramion, ale nie wiadomo mi nic na temat zastosowania czegoś takiego w praktyce. Wiem jedynie że w tarczach ostrzegawczych trzystawnych zastosowano elektryczną zależność między żarówkami zamiast komory lustrzanej, stosowanej w celu wykluczenia zgaśnięcia jednego światła (oba światła pochodziły z jednej latarnii).

Offline jageer

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1262
  • Specjalista ds. prowadzenia ruchu.
    • Zobacz profil
  • Skąd: wieś Papago.
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #13 dnia: 07 Marzec 2011, 15:58:26 »
Czepiasz się ;)

To niech wam zostanie, że jestem "Czepialski" i się czepiam...
Tak też można mili moi.
Tor zajęty, a wjazd stoi.

Metaloplastyk

  • Gość
Odp: Trochę o sygnalizacji kształtowej.
« Odpowiedź #14 dnia: 08 Marzec 2011, 21:25:06 »
Z pierwszym postem chciałem wszystkich serdecznie powitać i przy okazji podłączyć się do wątku.  :)
Mam następujące wątpliwości: Mamy kształtowy semafor wjazdowy mogący podać Sr1, Sr2 i Sr3 oraz odnoszącą się do niego tarczę ostrzegawczą. Bardzo często się zdarza, sam widziałem wielokrotnie, że tarcza ostrzegawcza jest dwustawna. Pytanie brzmi: Jeżeli semafor wjazdowy podaje Sr3 tj. "wolna droga ze zmniejszoną szybkością" To czy tarcza (o ile nie jest uzależniona mechanicznie "na sztywno") powinna być podawana, czy nie. Podobno jest jakiś przepis, który mówi, że jeżeli na semaforze będzie podany sygnał zezwalający na jazdę ze zmniejszona prędkością, a tarcza tego semafora jest dwustawna i podawana oddzielną dźwignią, to w takiej sytuacji tarczy nie należy podawać. Ja osobiście takiego przepisu nie widziałem, ale być może po prostu nie uważnie czytałem  Ktoś coś wie na ten temat?
PS. Z sygnalizacją kształtową miałem mało do czynienia jeżeli już, to tarcze ostrzegawcze były zastąpione świetlnymi, dlatego proszę o wyrozumiałość wśród profesjonalistów :P