Oglądanie TV na dyżurze

Zaczęty przez rustsaltz, 10 Maj 2011, 22:24:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Paweł Piotr

Jageer pisze:
Niby też wychodzimy na czynności "nie związane z ruchem"
A nieprawda. Wyjście to toalety jest jak najbardziej związane z bezpieczeństwem prowadzenia ruchu. Dyżurny ruchu, któremu się chce ... stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu, tym większe, im bardziej mu się chce ... bo zamiast myśleć o poprawnym i zgodnym z przepisami wykonywaniu swoich obowiązków służbowych, przebiera nogami i myśli tylko o tym, jak by tu się ... Zatem każde jego wyjście to toalety jest usprawiedliwione, jako ściśle związane z wykonywaną pracą i bezpieczeństwem ruchu na posterunku.

ZiomalCl

Praktyka z teorią niewiele ma wspólnego ;)

stanislaw57

To co dzieje się w praktyce nie idzie w parze z teorią, ale to zależy tylko od człowieka. Każdy odpowiada za podjęte decyzje lub ich brak. Nie należy oczekiwać aby pracodawca, kimkolwiek jest, zechciał płacić za coś czego nie ma w umowie o pracę, a na kolei niestety jesteśmy zobowiązani do przestrzegania przepisów czy nam to się podoba czy nie. Lepiej ten temat zostawić, by nie wyglądało, że donosimy na siebie i w złym świetle przedstawimy pracę kolegów. Oczywiście mowa o post. ruchu (technicznych). Poza tym prawdą jest, że przepisy nie nadążają za zdobyczami techniki i to co w życiu się może zdarzyć. Ale zawsze można i należy proponować zmiany, tylko czy zostaną przyjęte?

mirekbrnosim

#33
Pamiętaj kolego, że ja mam 3200 ton na haku, jadę 300km, mijam przynajmniej 30 posterunków i mam nadzieję, że bezpiecznie pracują.
Bo jeżeli ty się pomylisz to najwyżej zlecą ci słuchawki z mp3, albo wyleci Ci ipad z ręki, albo spadnie Ci tablet z ręki, albo telewizorze wkurzy Ciebie reklama, a ja w najlepszym układzie dla Ciebie stracę pracę a w najgorszym, zdrowie albo życie. Ale co Cię to k___a obchodzi przecież to durny MECH.

djuzi

Nie sądzę, żeby dyżurni aż tak lekkomyślnie podchodzili do sprawy. Myślę, że większość z nich pracę ma już na tyle we krwi, że telewizor im nie przeszkadza, a jedynie jest formą zabicia nudy. Raczej nikt o zdrowych zmysłach i odrobinie rozumu nie oglądałby TV w trakcie dużego natężenia ruchu lub nieprawidłowej pracy urządzeń SRK, no chyba, że totalnie byłby pewien swych możliwości.

Paweł

TV widziałem kilka razy jedynie na małych posterunkach w trakcie dłuższych przerw w ruchu, np. na nocnej zmianie. Na większych stacjach z dużym ruchem nie słucha się nawet radia.

Co do opuszczania nastawni, określa to instrukcja Ir-2 - zgodnie z nią dyżurny ruchu może opuścić nastawnię w związku z potrzebą związaną z pracą lub fizjologiczną po powiadomieniu o tym dyspozytora oraz dyżurnych ruchu sąsiednich posterunków (pozostali pracownicy - po powiadomieniu dyżurnego ruchu dysponującego) i zamknięciu nastawni.

Zacha

Cytat: Paweł w 21 Luty 2012, 10:50:21
Na większych stacjach z dużym ruchem nie słucha się nawet radia.
Wiesz, na DTK w obecności ISE nikt nie będzie puszczał radia, czy oglądał TV ;) A jak nikt nie patrzy to się leci w najlepsze  8)

Paweł


MaKu

Czy naprawdę musi by tutaj poruszany tak bardzo niewygodny temat?

ZiomalCl

A jaki on tam niewygodny? Spinają się niektórzy o pierdoły i tyle.

Artur PKP

Trochę chyba odbiegliście od wątku. Jeżeli można się wtrącic :P

stanislaw57

Spotkałem się z wypowiedzią dyżurnego ruchu, który zarzuca kontrolerowi czy instruktorowi, że ten nie rozumie, że on oglądał DVD a nie program telewizyjny. Jak widać brak niektórzy nie rozumieją sensu zapisów w instrukcjach, które w swej ogólnej postaci stanowią wytyczne, a nie odpowiedź na każdy przypadek.

Zacha

A co z laptopami? Przepisy tego nie określają, a i tak dostanie się po premii za włączonego lapka.

jageer

Cytat: MaK_86 w 22 Luty 2012, 11:53:38
Czy naprawdę musi by tutaj poruszany tak bardzo niewygodny temat?

Co się tak spinasz? Każdy wie, że oglądasz sam na dyżurze  :P

Zacha - lapka też nie można mieć....
Radio - jak są przerwy w ruchu, ale sam wiesz, że na drewnianej linii u Ciebie jeździ coś raz na X godzin, więc jakoś czas trzeba sobie zapełnić.
A rozwiązywanie sudoku, krzyżówek? Czytanie książek? Itp? :D Też nie wolno ;)?

stanislaw57

Ciekawe, jakie byłoby Twoje postępowanie, gdybyś zatrudniał pracownika, któremu wyznaczyłeś jego zadania i obowiązki, a ten krzyżówki rozwiązuje lub inne zakazane przez Ciebie rzeczy? Biznesu byś nie zrobił.