Jak powinien wyglądać wjazd pociągu na "sygnał wątpliwy"

Zaczęty przez DyżurnyRuchu, 25 Sierpień 2011, 15:27:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

stanislaw57

W tedy to nie jest semafor wjazdowy z komorą światła dla Sz.

Andrev

14.  Pociąg zatrzymany przed semaforem wskazującym sygnał Sr 1 lub S 1 "Stój", nieoświetlonym lub wskazującym białe światło bądź sygnał wątpliwy, z wyjątkiem semafora odstępowego samoczynnego, może jechać dalej, jeżeli na semaforze ukaże się sygnał zezwalający lub sygnał zastępczy, albo na rozkaz pisemny, doręczony drużynie pociągowej lub przekazany za pomocą urządzeń łączności.

Prawdę mówiąc, i trzymając się instrukcji to choinkę można pominąć "na wszystko". Czyli sygnał zezwalający, zastępczy, albo rozkaz. Zakładając jednak, że owa choinka powstała przy podawaniu sygnału zezwalającego no to pozostaje zastępczy i albo rozkaz.

Za pomocą rozkazu pisemnego "S" wydaje się drużynie pociągowej i manewrowej następujące zezwolenia, polecenia i informacje:
1)   zezwolenie na przejechanie obok semafora wyjazdowego, wskazującego sygnał "Stój", sygnał wątpliwy, białe światło bądź nieoświetlonego, o ile nie można podać sygnału zastępczego "Sz"


Jeśli natomiast owy sygnał wątpliwy spowodowałby nienastawienie się sygnału stój, czyli czerwone + zielone np. świecące się stale na semaforze półsamoczynnym, przykładowo wjazdowym, to czy nie powinno się wtedy zastosować paragrafu mówiącego o nienastawieniu się sygnału "stój" na semaforze, czyli nakaz ustawienia tarczy D1?


uetam

Cytat: jageer w 22 Styczeń 2012, 19:30:58
Cytat: MaK_86 w 22 Styczeń 2012, 19:09:20
Przepis mówi jasno. Sygnał zastępczy na semaforze wjazdowym, to czerwone ciągłe i białe migające. Dziękuje.

To jest "typowy" obraz Sz-ta ;) że tak się wyrażę "wyidealizowany"
Jezeli biale miga to na semaforze moze byc dyskoteka.
Dziekuje :)

MaKu


stanislaw57

Jeżeli sygnałem "Stój" jest również ciemny semafor i mamy taki przypadek zarówno dla semafora wjazdowego i wyjazdowego na danym posterunku ruchu (stacji), to, w przypadku braku możliwości podania "Sz", rozkaz pisemny należy podyktować osobno dla każdego semafora, czy wystarczy jeden rozkaz "S" z wypełnionymi odpowiednimi działkami po zatrzymaniu pociągu przed semaforem wjazdowym? Czy dla każdego z osobna, dla wyjazdowego po wjeździe i zatrzymaniu pod wjazdowym? Mowa o pociągu bez planowego zatrzymania na tej stacji. 

jageer

Wtedy się jedzie na "gębe".

Zatrzymuj się pod wjazdowym i tyle. Dyktujesz co trzeba i robi przelot.

uetam


MaKu

W specjalnych sytuacjach, kiedy np. Od wyjazdowego zaczyna się znaczne nachylenie przekraczające 12 promili (lub nawet mniej) można pod wjazdem podyktować rozkaz na wjazd i wyjazd "od razu", na dwóch osobnych rozkazach oczywiście. Wtedy ciężki towarowy poleci bez zatrzymania pod wyjazdem i zmniejszy możliwość "nie wyciągnięcia".

stanislaw57

Dyktowanie dwóch rozkazów dla każdego semafora osobno (wjazd i wyjazd dla danej stacji - przejazd) tylko wydłuży czas ich przekazania. Rozumiem, jeżeli takie stawia się wymagania i tak przebiega szkolenie w tym zakresie, ale czy jest to uzasadnione przepisami? Rozkaz taki wymaga powtórzenia, więc ryzyko pomyłki jest takie same jak dyktowanie każdego z osobna.

Zacha

Po prostu nie ma takiego rozkazu, który umożliwiałby odniesienie się do więcej niż jednego semafora.

jageer

Cytat: stanislaw57 w 25 Listopad 2012, 12:48:37
Dyktowanie dwóch rozkazów dla każdego semafora osobno (wjazd i wyjazd dla danej stacji - przejazd) tylko wydłuży czas ich przekazania. Rozumiem, jeżeli takie stawia się wymagania i tak przebiega szkolenie w tym zakresie, ale czy jest to uzasadnione przepisami? Rozkaz taki wymaga powtórzenia, więc ryzyko pomyłki jest takie same jak dyktowanie każdego z osobna.

Dlatego, jak wspomniałem wyżej jedzie się "na gębe". Szkoda czasu na dyktowanie, lepiej powiedzieć "można jechać, nie da rady mrugać droga wolna i leży." A jak nie chce to niech stoi i się meczy z rozkazami.

stanislaw57

Może i maszynista pojedzie w takiej sytuacji "na gębę", ale zastanawia ich różnorodność postępowania i czym to jest podyktowane, a może co nie jest zakazane to jest dozwolone przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa ruchu kolejowego?

MaKu

A ja nie mówię tutaj o sytuacji jazdy "na gębę".
Mówię o sytuacji, kiedy dyktuje się przepisowo dwa rozkazy. Jeden na wjazd, drugi na wyjazd.

Cytat: stanislaw57 w 25 Listopad 2012, 12:48:37
Dyktowanie dwóch rozkazów dla każdego semafora osobno (wjazd i wyjazd dla danej stacji - przejazd) tylko wydłuży czas ich przekazania.

Mówię o sytuacji, kiedy dyktuje się przepisowo dwa rozkazy. Jeden na wjazd, drugi na wyjazd.
Do tego dochodzi to, że odpada jedno wyhamowanie składu, luzowanie i ponowny rozruch, co przy niektórych składach, to nawet 4 minuty.

Cytat: stanislaw57 w 25 Listopad 2012, 12:48:37
Rozumiem, jeżeli takie stawia się wymagania i tak przebiega szkolenie w tym zakresie, ale czy jest to uzasadnione przepisami?

Zapraszam do lektury.
Ir-1, §57, ust 22 i 23.

Cytat: stanislaw57 w 25 Listopad 2012, 12:48:37
Rozkaz taki wymaga powtórzenia, więc ryzyko pomyłki jest takie same jak dyktowanie każdego z osobna.

Yyyyy... Skoro wymaga powtórzenia, to gdzie to ryzyko pomyłki? Chyba, że mechanik albo ISDR jest głuchy...

jageer

Panowie co wy się tak spinacie, przepisowcy wielcy się znaleźli  ;D Żartowałem z jazdą na gębę - trochę humoru wśród sztywniactwa na forum się przyda ;)
Jest tak jak napisał Maku i tyle w temacie...

stanislaw57

#29
Przytoczone przepisy Ir-1, §57, ust 22 i 23 nie zabraniają przekazania w jednym rozkazie "S" więcej niż jedno zezwolenie czy polecenie. Jeden druk R305 stanowi jeden rozkaz a nie jego działka. Ust. 25 mówi o obramowaniu działek z obowiązującą treścią, więc gdzie tu zakaz? A może tylko tak się przyjęło, tyle że nie wszyscy.