Nastawniczy - dyskusja o zawodzie

Zaczęty przez lack3r, 18 Listopad 2014, 14:20:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

jageer

Podchwytliwe pytania, są ciekawe np. pytanie na autoryzacji dyżurnego na nastawni mechanicznej - proszę pokazać, gdzie, są bezpieczniki napięcia nastawczego (tam nie ma żadnej wajchy elektrycznej), po czym "kandydat" zaczyna się motać  ;)

EN57-002

#106
Albo, na nastawni z obsługą peronów, gdzie oprócz ISDR jest również nastawniczy,: "jak odbywa się zapowiadanie pociągów?"

Anek91

Witam, nie chcę spamować i tworzyć nowego wątku, ale może ktoś się wypowie. Pozytywnie przeszłam rekrutację na stanowisko nastawniczego, przeszłam wszystkie badania, zaświadczenie doniosłam już do PKP. Niestety, teraz mam zapłacić sobie za kurs teoretyczny i po miesiącu według słów rekrutera, od momentu praktyk mam dostać pracę i umowę.

Teraz moje pytanie, czy traktować to jako pewnik? Kurs kosztuje 2,5 tysiąca... nie wiem jak to jest, czy wszystkie osoby skierowane na kurs które muszą sobie za niego zapłacić są na pewno przyjmowane? Boje się, że zapłacę, a PKP powie że już nie potrzeba pracowników. Może wypowie się ktoś kto miał podobną sytuację i był skierowany na kurs.

Droznik

Jeśli zatrudniałaś się w firmie PKP PLK, to kurs jest bezpłatny a umowę masz od "ręki". Koszt kursu pokrywa pracodawca ale w zamian tego Ty musisz odpracować to, czyli tzw "lojalka".
Jeśli zatrudniałaś się w innej firmie to już tylko twoja decyzja, ale mi coś tu nie pasuje.

Anek91

#109
Nie zatrudniałam się w innej firmie tylko w PKP PLK, przeszłam normalną rekrutację, zostałam zaproszona na rozmowę. Z racji tego że nie miałam styczności z koleją i nie jestem pracownikiem zostałam poinformowana że zostanę zatrudniona po odbyciu kursu - podano mi od razu namiary kursu, teraz zatrudniający się mają sobie sami pokryć jego koszt i tuż po teorii na praktykę mam zostać zatrudniona na umowę. (przynajmniej tak zapewniają....)

Wiem, że pracowników PKP kierują na ten kurs bezpłatnie w ramach przekwalifikowania, a nowi mają sobie zapłacić dlatego chciałam wiedzieć czy później w taki sposób zatrudnienie jest pewne, szczególnie że dla PKP PLK odbyłam już badania na które wydali mi skierowanie normalnie do Kolejowej Medycyny.

dawid plk

Zatrudnienie pewne znam z doświadczenia :) , choć może się zdarzyć że po tym kursie będziesz czekać np 2 miesiące bo: "Warszawa zarządziła" blokadę przyjęć.

Anek91

#111
dawid plk chodzi Ci o zatrudnienie już po egzaminie czy po samej teorii? Bo niby zapewnili mnie że jak tylko skończy się teoria to mam przyjść z papierami i dostaje umowę już normalnie na praktykę, czyli od połowy października - to chyba sugeruje że nie powinno być przejstoju

dawid plk

Chodzi mi o to że po tym kursie, który masz sama opłacić może się tak zdarzyć  :) Ja tak miałem zapewniono mnie że przyjmą od Grudnia ( w Listopadzie miałem kurs dróżnika sam opłaciłem ) Warszawa zrobiła blokadę i dopiero w Styczniu, a niektórym z kursu w Lutym i Marcu kazali się zgłosić z dokumentami.

Anek91

#113
Dzięki za info, byłoby niezbyt korzystnie tak czekać, ale ostatecznie jeśli wszyscy dostali zatrudnienie, można to przełknąć. Pozostaje nadzieja że wszystko pójdzie od ręki  :)

dawid plk

O przyjęcie bądź spokojna :) no i powodzenia!  :D

jageer

Widać, że za dużo ludzi odchodziło szybko ;) W pewnym sensie PKP PLK teraz się zabezpiecza jak inni, jak pisał Dawid - kończysz teorię, robisz praktykę, potem egzamin, autoryzacja i walczysz samodzielnie.

Dantee

Witam. Ja otrzymałem telefon, że mam zgłosić się na rozmowę do Sosnowca jako zwrotniczy. Składałem na PLK aplikacje jakiś msc temu ale trochę dobiliscie mnie tym płaceniem za kurs. Nie miałem o tym pojęcia jest to pewne info ?

jageer

Cytat: Dantee w 04 Październik 2016, 17:36:36
Witam. Ja otrzymałem telefon, że mam zgłosić się na rozmowę do Sosnowca jako zwrotniczy. Składałem na PLK aplikacje jakiś msc temu ale trochę dobiliscie mnie tym płaceniem za kurs. Nie miałem o tym pojęcia jest to pewne info ?

Zwrotniczy, zgodnie z obecnymi przepisami, nie jest stanowiskiem bezpośrednio związanym z prowadzeniem ruchu kolejowego - jednak to ma wrócić, bo PLK mam problem ;)
Więc, kurs wg pracodawcy, tak szczerze, to nie wiem, czy ktoś teraz organizuje teorię na zwrotniczego?

Dantee

jageer, czyli na zwrotniczego jedynie teoria jeśli dobrze zrozumiałem tak :) no i musze o to spytać jużchyba tradycyjnie - na jakie stawki można liczyć ? Czy na 1800 wraz z dodatkami na rękę można mieć nadzieję ? ( nocki itp )

jageer

Tzn tak - praktykę musisz zrobić to wiadomo. Teorię też. Tylko obecnie liczba godzin/dni poszczególnych zajęć, nie jest objęta rozporządzeniem ministra, więc jak Ci PLK ustawi, tak będzie..

Np powie: 10 dni proszę poganiać po rozjazdach, popytać drogowców itp jak co działa, a teorię ogarnąć w 5 dni w domu i robimy egzamin.
Generalnie powinien odpaść typowy kurs jak na dyżurnego, czy nastawniczego.