Katastrofa kolejowa pod Szczekocinami

Zaczęty przez Artur PKP, 04 Marzec 2012, 10:45:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

uetam

Gdyby zrobil wszystko dobrze nic by sie nie stalo. Koniec tematu ;-)

mirekbrnosim


jageer

#47
Cytat: mirekbrnosim w 21 Kwiecień 2012, 00:27:18
Tak to koniec tematu.

Koniec i nie koniec... Widać jak media zrobiły sieczkę z tej katastrofy  8) Gówno wiedzą i podają błędne info. Poczekajcie na raport..... wtedy pociągniemy dyskusję dalej.

W tej katastrofie należy wykazać jaka była przyczyna, a nie kto jest winny...


Paweł

Czyli być może jednak ISDR Sprowa nie upewniła się, co było przyczyną wygaszenia sygnału?

uetam

Ja od poczatku twierdzilem, ze ja tez powinni zamknac za to..

Paweł Piotr

Dyż. ruchu z Kozłowa, obsługująca zdalnie posterunek Sprowa (interfejs komputerowy) zlekceważyła fakt wygaszenia semafora spowodowany przez zajęcie toru szlakowego nr 1 od strony posterunku Starzyny. Stan zajętości torów szlakowych jest kontrolowany i fakt zajęcia toru szlakowego nr 1 został uwidoczniony na interfejsie w nastawni Kozłów. Kontrola stanu zajętości torów szlakowych jest dokonywana przy pomocy liczników osi i w tym przypadku nie była to żadna awaria urządzeń - URZĄDZENIA SRK (KONTROLUJĄCE STAN ZAJĘTOŚCI TORÓW SZLAKOWYCH) PRACOWAŁY POPRAWNIE I ZGODNIE ZE SWYM PRZEZNACZENIEM WYKRYŁY OBECNOŚĆ TABORU NA TORZE I SPOWODOWAŁY WYGASZENIE SEMAFORA. W tej sytuacji dyż. ruchu winna dopełnić przewidzianych przepisami procedur w celu upewnienia się, co było prawdziwym powodem wygaszenia semafora (kontakt z ISDR Starzyny, kontakt radiowy z maszynistą pociągu jadącego z kierunku Starzyn do Sprowy) wraz z dokumentacją prowadzonych rozmów. To z tego powinna się teraz wytłumaczyć przed prokuratorem.

Zacha

Czyli nie dowiedzieliśmy się niczego nowego...

Paweł

Dyżurna usłyszała zarzuty, więc wygląda na to że bezmyślnie podała Sz zamiast upewnić się co się stało - to dość istotne, a do tej pory nie było właściwie wiadomo co zrobiła. Co dokładnie miało miejsce, będzie wiadomo pewnie dopiero po opublikowaniu raportu PKBWK.

Zacha

#54
Wiadoma była przyczyna wygaśnięcia semafora w Sprowie. Co do samego faktu bezmyślnego podania Sz - na pierwszy rzut oka dość często dyżurni interpretują, że to przez zbyt duże prądy trakcyjne, co tłumaczyło by szybką i rutynową reakcję dyżurnej z Kozłowa.

Andrev

#55
Cytat: Zacha w 09 Październik 2012, 16:54:16
Wiadoma była przyczyna wygaśnięcia semafora w Sprowie. Co do samego faktu bezmyślnego podania Sz - na pierwszy rzut oka dość często dyżurni interpretują, że to przez zbyt duże prądy trakcyjne, co tłumaczyło by szybką i rutynową reakcję dyżurnej z Kozłowa.

Niby tak, ale jednak trochę inną sytuację masz jak wygaśnie wjazd bo mrugnie izolacja odcinka semaforowego (który to dodatkowo widzisz na gruncie z okna nastawni), a co innego gdy jest blokada z izolowanym torem szlakowym. Mnie ciekawi jak często zdarzała się tam sytuacja, że tak jak mówisz maszynista dał po prądzie i wywalało zajętość. Moim skromnym zdaniem przy stosunkowo nowych urządzeniach jakie tam były taka sytuacja, że ISDR świeci Sz bo świeci zajętość na torze szlakowym odruchowo wręcz, nie powinna mieć miejsca...


uetam

A co mają prądy trakcyjne do liczników osi :D

Paweł Piotr

Andrev pisze: blokada z izolowanym torem szlakowym
Tory szlakowe między Starzynami i Sprową nie mają elektrycznej izolacji torowej. Zajętość toru szlakowego jest kontrolowana przez uklad liczników osi.

Andrev

Cytat: mateu w 09 Październik 2012, 20:51:33
A co mają prądy trakcyjne do liczników osi :D

Czyli tam są liczniki osi... Myślałem, że izolowany tor szlakowy. W takim razie nie ma chyba wytłumaczenia...

MK

Oczywiście nie ma wytłumaczenia, ale jeśli na skutek błędów transmisji ciągle się pojawiały fałszywe zajętości to... Człowiek jest tylko człowiekiem. Trzeba by wiedzieć czy i ile takich lewych zajętości było po zainstalowaniu urządzeń firmy... (....Wyrok Sądu itd).